Rząd szykuje rewolucję w podejściu do ubezpieczenia zdrowotnego

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
mb
Źródło:
PAP
Gowin o rezerwach na pomoc dla firm w przypadku czwartej faliTVN24
wideo 2/7
TVN24Gowin o rezerwach na pomoc dla firm w przypadku czwartej fali

Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii ma pomysł na zredukowanie liczby bezrobotnych figurujących w rejestrach urzędów - pisze piątkowa "Rzeczpospolita". Po zmianach rejestracja w pośredniaku nie będzie już dawała prawa do ubezpieczenia zdrowotnego. Ma się tym zajmować Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Jak pisze gazeta, z zapowiedzi wynika, że prawo do ubezpieczenia zyska każda osoba bez pracy czy emerytury.

"To prawdziwa rewolucja w podejściu do ubezpieczenia zdrowotnego. Obecnie prawo do opieki medycznej daje wyłącznie ubezpieczenie związane z zatrudnieniem czy prowadzeniem działalności gospodarczej, rejestracja w pośredniaku, lub w ośrodku pomocy społecznej, albo też dopisanie do ubezpieczenia członka rodziny" - wyjaśnia "Rz".

Z informacji gazety wynika, że projekt powstający w ministerstwie rozwoju zaczyna nabierać konkretnych kształtów.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

ZUS da ubezpieczenie bezrobotnym

"Planujemy oddzielić status osoby bezrobotnej od ubezpieczenia zdrowotnego. To dopiero wstępny projekt, który wymaga konsultacji, w szczególności z ZUS. Po zmianach ubezpieczenie zdrowotne będzie przysługiwało każdemu, kto nie ma innego tytułu do ubezpieczenia (np. umowa o pracę, emerytura)" - wyjaśnia w opinii dla "Rz" wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek.

Jak tłumaczy Michałek, "jeżeli ktoś straci pracę lub nie ma pracy czy emerytury, będzie składał wniosek do ZUS o ubezpieczenie zdrowotne – elektronicznie, np. poprzez PUE ZUS".

"Dla osób wykluczonych cyfrowo będzie możliwość złożenia wniosku osobiście w oddziale. Obecnie wiele osób zgłasza się do urzędu pracy jedynie w celu uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego (57 proc. według wywiadu, jaki przeprowadzono w 2020 r. w urzędach pracy przez doradców klienta z bezrobotnymi interesantami PUP), ale nie szukają pracy" - zwraca uwagę wiceminister.

Gazeta wskazuje, że dzięki takiej reformie ma zmaleć liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy. Zostaną tam wyłącznie zainteresowani znalezieniem nowego zatrudnienia czy szkoleniem i nabyciem nowych kwalifikacji, które to umożliwią.

Autor:mb

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock