Strefa Schengen do poprawki. Politycy domagają się zwiększenia kontroli w pociągach

Pieniądze


Ministrowie spraw wewnętrznych i transportu ośmiu krajów UE i Szwajcarii wezwali w sobotę do zwiększenia środków bezpieczeństwa na kolei, głównie na połączeniach międzynarodowych. Zaapelowali do KE, by wprowadziła zmiany w kodeksie granicznym Schengen. Ale to niepokoi biznesmenów.

Powodem spotkania ministrów w Paryżu był niedawny atak w pociągu Thalys, gdzie uzbrojony w kałasznikowa, pistolet i nóż 26-letni Marokańczyk zranił trzy osoby. - Jesteśmy zdeterminowani, by kontynuować współpracę w celu zapobiegania, wykrywania i lepszego zwalczania aktów przemocy, które zradykalizowane osoby mogą chcieć popełnić na terenie Unii Europejskiej - napisali ministrowie we wspólnym oświadczeniu, odczytanym przez szefa MSW Francji Bernarda Cazeneuve. Oprócz niego w spotkaniu uczestniczyli ministrowie z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Hiszpanii, Belgii, Luksemburga i Holandii, a także graniczącej z Francją Szwajcarii.

Większa kontrola

Cazeneuve wymienił główne środki zapobiegawcze, w tym nasilenie kontroli tożsamości i kontroli bagażu w pociągach i na dworcach czy zwiększenie liczby międzynarodowych patroli policyjnych w pociągach na trasach europejskich. Francuski minister powiedział też, że uczestnicy spotkania chcą zabiegać o to, by na biletach na połączenia międzynarodowe znalazły się nazwiska pasażerów oraz by straż ochrony kolei miała dostęp do baz z istotnymi informacjami. Chcą też zaostrzenia przez Komisję Europejską przepisów dotyczących broni palnej oraz większej współpracy europejskich służb wywiadowczych. Z obawy o bezpieczeństwo i przed nielegalną migracją niektóre rządy krajów UE rozważają wprowadzenie zmian w kodeksie granicznym Schengen, w ramach którego wyeliminowano kontrole na większości granic w Europie. Jednak Komisja Europejska utrzymuje, że nie ma takiej potrzeby. - Zachęcamy Komisję, by rozpatrzyła specyficzne zmiany w kodeksie granicznym Schengen, pozwalających na stałe kontrole, gdy jest to konieczne - oświadczył minister Cazeneuve nie podając szczegółów. Unijni urzędnicy przypominają jednak, że rządy mają prawo sprawdzać, czy ktoś przewozi broń oraz w pewnych sytuacjach wprowadzać kontrole tożsamości, także na granicach, jeśli istnieje zagrożenie dla bezpieczeństwa. Niemcy wznowiły kontrole graniczne, gdy w czerwcu w kraju odbywał się szczyt G7.

Zmartwienie dla biznesmenów

Pogłoski o możliwości wprowadzenia zaostrzonych kontroli w strefie Schengen, z której wyłączona jest Wielka Brytania, ale w której skład wchodzi Norwegia i Szwajcaria, martwi biznesmenów. Traktują oni szybkość i łatwość poruszania się po Europie jako dobrodziejstwo dla gospodarki - wyjaśnia Reuters. Komisarz UE ds. transportu Violeta Bulc oświadczyła, że chociaż bezpieczeństwo jest priorytetem, to nie należy przesadzać. - Kluczowe jest to, by o ile będzie to możliwe, transport publiczny pozostał otwarty i łatwo dostępny. Środki bezpieczeństwa muszą być dostosowane do zagrożenia - powiedziała. 21 sierpnia Marokańczyk uzbrojony w kałasznikowa, pistolet automatyczny i nóż oraz z butelką benzyny ukrytą w bagażu wsiadł na dworcu w Brukseli do pociągu Thalys jadącego z Amsterdamu do Paryża. Nim go powstrzymano, ranił trzy osoby, w tym jedną ciężko. Prezydent Francji Francois Hollande odznaczył w poniedziałek Legią Honorową trzech Amerykanów i Brytyjczyka, którzy obezwładnili napastnika. Według Hollande'a dzięki nim udało się uniknąć masakry.

Autor: km / Źródło: PAP / NASA