Prowadzący biznes oddadzą państwu więcej. Ponad 600 zł rocznie

Pieniądze

pexels.com/CC0 LicenseSkładki płacowę idą w górę

Osoba prowadząca działalność gospodarczą zapłaci w całym 2017 roku przeszło 612 zł więcej z tytułu składek. Wzrost danin sięga aż 4,06 proc. Przyczyną tego skoku są m.in. rosnące pensje.

Miesięcznie składka osoby prowadzącej działalność gospodarczą wynosić będzie 1172,56 zł - nowe miesięczne składki są o 51,04 zł wyższe niż w roku ubiegłym.

Skąd te wzrosty?

Ustawa budżetowa zakłada, że prognozowane przeciętne wynagrodzenie miesięczne wzrośnie do 4263 zł (skok o 208 zł w stosunku do 2016 roku). Z kolei składki wylicza się od 60 proc. tej wartości. Poniżej wysokość składek w dla najniższej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców i osób współpracujących. W 2017 roku wynosi ona 2 557,80 zł (w 2016 roku było to 2 433 zł): 1. Emerytalne - 19,52 proc. - obecnie 499,28 zł (w 2016 roku 474,92 zł) wzrost o 24,36 zł

2. Rentowe - 8 proc. - obecnie 204,62 zł (w 2016 roku 194,64 zł) wzrost o 9,98 zł

3. Chorobowe - 2,45 proc. - obecnie 62,67 zł (w 2016 roku 59,61 zł) wzrost o 3,06 zł

4. Wypadkowe - zależy od wysokości stóp procentowych składki wypadkowej, które są ruchome

Mali odczują bardziej

Najprawdopodobniej podwyżkę składek odczują najbardziej mali przedsiębiorcy - sklepikarze, piekarze, firmy wykończeniowe. Szacuje się, że w Polsce jest obecnie 1,9 mln takich przedsiębiorstw. Dla niektórych przedsiębiorców składki na ZUS i NFZ są zbyt wysokie, co skutkuje tym, że ich działania przenoszą się do szarej strefy. Od 2017 roku wszedł w życie projekt obniżający CIT dla małych firm z 19 proc do 15 proc, dla firm, których obroty roczne nie przekraczają równowartości 1,2 mln euro. Na takiej obniżce skorzysta ok. 400 tys. firm. Zdecydowana większość firm płaci nie CIT, a PIT, mając do wyboru liniową stawkę 19 proc., bądź skalę podatkową ze stawkami 18 i 32 proc. Rząd proponował, by zrezygnować z ryczałtowaniem składek dla małych firm. Aktualnie, bez względu na przychody płacą one tyle samo.

Druga szansa dla jednolitego podatku

Innym pomysłem, był 22,5-procentowy podatek jednolity, który zawierałby już PIT, NFZ oraz ZUS. Z podatku ostatecznie zrezygnowano w grudnia, choć wydaje się, że nie jest on całkowicie przekreślony. W czwartek premier Beata Szydło w "Sygnałach Dnia" w radiowej Jedynce przyznała, że prace zostały odłożone i Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów przygotuje koncepcję i wypracuje rozwiązania. Dopiero potem będą one podane do publicznej wiadomości.

Zobacz: Premier Beata Szydło o jednolitym podatku (Film z 19.01.2017)

Premier Beata Szydło o jednolitym podatkuPolskie Radio Jedynka

Autor: ag/gry / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: pexels.com/CC0 License