Wyższa renta socjalna już obowiązuje. Minister: tak wysokiego wzrostu nie było od pięciu lat

Pieniądze

Morawiecki: niepełnosprawni muszą mieć pomoc w przełamywaniu barier TVN24BiS /
wideo 2/4

Od soboty renta socjalna wzrosła z 865,03 do 1029,80 złotych. Powodem jest wejście w życie nowelizacja ustawy, podnoszącej ją do 100 procent kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Renta w nowej wysokości zostanie wypłacona z wyrównaniem od 1 czerwca 2018 roku.

Dla osoby, która otrzymała rentę w czerwcu, lipcu i sierpniu wyrównanie wyniesie 494,31 zł brutto. Oznacza to, że łączna wysokość renty socjalnej do wypłacenia we wrześniu wyniesie 1524,11 zł brutto.

Ustawę - w odpowiedzi na postulat protestujących w kwietniu i maju w Sejmie osób niepełnosprawnych oraz ich rodziców i opiekunów - przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Propozycję w sprawie podniesienia renty socjalnej do 100 procent kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy przygotował również klub Kukiz'15.

Projekty były w Sejmie omawiane łącznie.

"Tak wysokiego wzrostu nie było od 5 lat"

- Ustawa o podniesieniu renty socjalnej zrealizowała długoletni postulat środowisk osób niepełnosprawnych. Tak wysokiego wzrostu świadczeń nie było od 5 lat - oceniła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Renta socjalna wynosiła dotychczas 865,03 zł, czyli 84 procent kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało: przed ukończeniem 18 lat w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25 lat w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej. Z danych ZUS wynika, że pobiera ją 280 tysięcy osób (stan z czerwca 2018 roku). Podwyższenie tego świadczenia kosztuje budżet w 2018 roku dodatkowe 315 mln zł, w kolejnych latach 540 mln zł rocznie.

Ustawę podwyższająca rentę socjalną przygotowano w odpowiedzi na protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych, który trwał od 18 kwietnia do 27 maja. Zgłaszali oni dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18 lat w kwocie 500 zł miesięcznie.

Inne zmiany

Od 1 lipca obowiązuje ustawa o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zdaniem autorów, posłów PiS, spełnia ona drugi z postulatów protestujących w Sejmie. Według szacunków przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący ocenili jednak, że ustawa ta nie realizuje ich żądań w sprawie dodatku. Ustawa o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności przewiduje między innymi zniesienie okresów używania wyrobów medycznych (wózki inwalidzkie, cewniki, ortezy). Osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności uzyskają też prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń zdrowotnych i z usług farmaceutycznych w aptekach. Ta grupa niepełnosprawnych ma również korzystać bez skierowania ze świadczeń specjalistycznych. Regulacja zakłada zniesienie limitów finansowania przez NFZ świadczeń z zakresu rehabilitacji leczniczej udzielanych osobom ze znacznym stopniem niepełnosprawności. W tym celu zaproponowano regulację podobną do przepisu znoszącego limit finansowania świadczeń z zakresu leczenia i diagnostyki onkologicznej, czyli umożliwiającą zmiany umów zawartych przez NFZ z placówkami medycznymi.

Autor: mb//sta / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock