Rzecznik rządu o podatku handlowym: w środę konsultacje z przedsiębiorcami

Pieniądze

tvn24Gościem "Faktów po Faktach" był Rafał Bochenek

Rządowi zależy nam na tym, aby wspierać drobnych, małych polskich przedsiębiorców i firmy rodzinne - zapewniał w "Faktach po Faktach" rzecznik rządu Rafał Bochenek. Odniósł się w ten sposób do krytycznych uwag dotyczących projektowanej ustawy o podatku handlowym. Przeciwko projektowi w obecnej wersji zaprotestowała m.in. Polska Izba Handlu oraz mali i średni przedsiębiorcy zrzeszeni w Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan.

Bochenek odpowiadał w TVN24 na zarzuty szefa Solidarności i przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego Piotra Dudy, który twierdzi, że projekt jest rozpatrywany w trybie odrębnym, czyli bez szerszych konsultacji.

- Projekt ustawy o podatku handlowym jest cały czas na etapie konsultacji międzyresortowych. Konsultujemy go również z przedsiębiorcami. 10 lutego odbędzie się spotkanie z przedstawicielami handlu - wyjaśniał Bochenek.

- Chcemy być blisko Polaków, blisko polskich przedsiębiorców, rozmawiamy z nimi. Chcemy, żeby ten projekt był taką wypadkową interesów wszystkich przedsiębiorców. Mówiliśmy o tym już w kampanii wyborczej - dodał.

Protesty handlowców

W czwartek przeciwko projektowi w obecnej wersji zaprotestowała Polska Izba Handlu. Największe protesty PIH wzbudzają zapisy o wspólnym opodatkowaniu przedsiębiorców zrzeszonych w sieciach franczyzowych, partnerskich i spółdzielczych.

Krytycznie do projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, a zwłaszcza o zapisach o franczyzie, odnieśli się też mali i średni przedsiębiorcy zrzeszeni w Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan.

Rząd chce kompromisu

- Rozumiem, że są pewne obiekcje i wątpliwości co do uregulowania franczyzy w tej ustawie. Do tego na pewno się odniesiemy. Trwają pracę wewnątrz resortów i konsultacje z przedstawicielami handlu. Zależy nam na tym, aby ta ustawa była pewnym kompromisem pomiędzy rządem a przedstawicielami sklepów, zarówno wielkopowierzchniowych, jak i drobnych przedsiębiorców - skomentował te uwagi rzecznik rządu.

Jak mówił, przesłaniem wprowadzeniem tej ustawy "było to, aby wielcy przedsiębiorcy, którzy dotychczas nie wykazywali żadnych zysków u nas w kraju, tylko wyprowadzali je za granicę, płacili podatki w Polsce, skoro robią tutaj biznes".

- Sklepy wielkopowierzchniowe osiągają największe przychody i tak też ta gradacja podatku, która była zaproponowana w pierwotnej wersji wewnętrznego jeszcze projektu, była przyjęta. Natomiast to, jaka ona będzie w wersji finalnej, to się jeszcze okaże. Mam nadzieję, że już wkrótce, jeżeli nie w lutym to w marcu - tłumaczył Bochenek.

Podkreślił, że rządowi zależy nam na tym, aby wspierać drobnych, małych polskich przedsiębiorców, firmy rodzinne.

- Nie widzę powodów, aby panikować. Ten projekt jest w trakcie uzgodnień. Nawet nie można powiedzieć, że to jest projekt. Ta ustawa jest dopiero konstruowana. Jak będzie przygotowany projekt i wpłynie on na posiedzenie rządu, to dopiero wtedy będziemy mogli o tym rozmawiać - mówił Bochenek. Na pytanie, jaki będzie miał ostateczny kształt, odpowiedział: "Ja tego nie wiem, trwają konsultacje".

Jaki projekt?

Rządowy projekt o podatku od sprzedaży detalicznej trafił we wtorek do uzgodnień międzyresortowych. Jego wprowadzenie ma w 2016 r. przynieść budżetowi 2 mld zł. Podatek ten ma być jednym z dodatkowych źródeł dochodów, z których sfinansowany zostanie m.in. program "Rodzina 500 plus". Zgodnie z przygotowanym przez resort finansów projektem podatek ma mieć dwie zasadnicze stawki. Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu. Inne stawki podatku od sprzedaży mają obowiązywać w soboty, niedziele i święta - 1,3 proc. (dla uzyskujących przychód poniżej 300 mln zł miesięcznie) oraz 1,9 proc. Projekt przewiduje kwotę wolną od podatku w wysokości 1,5 mln zł miesięcznie. Podatnicy, którzy przekroczą tę kwotę, będą opodatkowani tylko w zakresie nadwyżki przychodów ze sprzedaży detalicznej powyżej niej. Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu. Minister finansów Paweł Szałamacha mówił ostatnio, że być może stanie się to w drugiej połowie marca.

Autor: tol/gry / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: