"Propozycje rządu to kalka. Nawet jeśli wejdą, nadal nie rozwiązują problemu"

Stanisław Kluza ocenił propozycje wicepremiera
TVN24 Biznes i ŚwiatStanisław Kluza ocenił propozycje wicepremiera

Nawet, gdyby wszystkie z tych propozycji zostałyby przyjęte, to nadal to nie rozwiązuje problemu - ocenił w TVN24 Biznes i Świat Stanisław Kluza, były przewodniczący KNF. Odniósł się w ten sposób do rekomendacji dotyczących kredytobiorców, które przedstawił dziś wicepremier Janusz Piechociński. Z kolei według Przemysława Kwietnia, głównego ekonomisty XTB "w większości pomysły rządu mają sens".

Dzisiaj wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński zaproponował rozwiązania dla banków, które mają na celu pomóc kredytobiorcom. Wśród nich znalazło się m.in. uwzględnienie przez banki ujemnej stawki LIBOR, wprowadzenie trzyletnich "wakacji kredytowych" oraz odstąpienie od dodatkowego zabezpieczenia ryzyka kursowego.

To nic nie da?

Stanisław Kluza zaznaczył, że określanie tego - co usłyszeliśmy od wicepremiera - propozycjami rządu jest “trochę na wyrost”. - W mojej ocenie jest to pewnego rodzaju propozycja ze strony premiera Piechocińskiego. On, jako osoba która ma pewne kompetencje eksperckie i się na pewnych rzeczach zna, czasami jest wypychany do przodu, żeby wyręczyć premier i ministra finansów. Zdecydowanie bardziej oczekiwałbym konferencji w składzie przewodniczący KNF, pani premier i ministra finansów - ocenił Kluza.

Jego zdaniem jednak rekomendacji Piechocińskiego “to pierwsza, w miarę całościowa diagnoza i to należy pochwalić”. - Te propozycje są w mojej ocenie pewną kalką tego, co od kilku dni mówi Związek Banków Polskich - zaznaczył.

Podkreślił, że banki nie muszą skorzystać z propozycji wicepremiera. - Ale jest pytanie, czy gdyby banki z niech skorzystały, to miałoby to jakieś znaczenie. Banki bardzo lubią różnego rodzaju indeksy i wskaźniki. Zatem niech spróbują wycenić wartość tych propozycji w stosunku do skali problemu. Okaże się, że jest to 2 może 5 proc. Więc nawet, gdyby wszystkie z tych propozycji weszły i byłby otwarcie przyjęte, to nadal to nie rozwiązuje problemu - ocenił Kluza.

- Powinno się od tego problemu odciąć pomoc publiczną. Jestem przeciwnikiem tego, aby wykorzystać do tego pieniądze podatników, którzy nie powinni współpartycypować w podziale kosztów ekonomicznych i społczenych problemu frankowego. Ten problem jest na styku klienci banków banki. Powinno dojść do podziału ryzyka pomiędzy te dwie strony i kosztów - dodał.

"Propozycje sensowne"

Z kolei Przemysław Kawiecień, główny ekonomista XTB ocenił w TVN24 Biznes i Świat, że w większości pomysły rządu mają sens i mogą być korzystne, jeżeli chodzi o relację banków z kredytobiorcami.

- Dobrze, że nie obciążają w istotnym stopniu pozostałych podatników. To są atuty tych propozycji. Warto zwrócić uwagę, że te najważniejsze zmiany, które zaproponował rząd to są rekomendacje dla banków i ja rozumiem, że będą one miały swobodę podpisania się pod tymi rekomendacjami. Pytanie brzmi, w jaki sposób będą to robić - powiedział Kwiecień.

Jego zdaniem to w interesie banków leży stabilność grupie kredytobiorców frankowych. - Bankom nie jest na rękę obecna sytuacja. Dla większości banków, zarówno pod względem finansowym jak i wizerunkowym, nie byłoby dobrze, gdyby musiały brać udział w jakiejś dużej ilości procesów związanych z udzielaniem kredytów. Banki też chcą szukać dróg wyjścia - dodał ekonomista.

Zaznaczył, że część z tych rozwiązań zakłada zmniejszenie dochodów banków, np bezprowizyjne przewalutowanie kredytu.

Podatnicy nie ucierpią

Kwiecień podkreślił, że rozwiązania zaproponowane dzisiaj są "ruchami, które najmniejszym kosztem społecznym mogłyby przynieść korzyści zainteresowanym stronom". - Nie widzę tutaj jakiś istotnych obciążeń dla pozostałych podatników. Byłoby niedobrze, gdyby tutaj tworzyć pewnego rodzaju precedens w tym zakresie - powiedział.

Według niego, sukces tych rozwiązań zależy od jednomyślności w sektorze bankowym. - To byłoby bardzo pożądane, chodzi o to, żeby klienci byli traktowani w równy sposób. Jeśli każdy bank zacznie wymyślać własne rozwiązania to powstanie chaos w całej tej debacie publicznej - zaznaczył.

Kwiecień: Te propozycje mają sens
Kwiecień: Te propozycje mają sensTVN24 Biznes i Świat

Kto za to zapłaci?

Zdaniem Jarosława Janeckiego, głównego ekonomisty Societe Generale “każde z rozwiązań proponowanych przez premiera Piechocińskiego niesie ze sobą koszt - większy lub mniejszy”.

- W większości przypadków będą go ponosiły banki lub budżet państwa. Ten pakiet zmian jest w wielu punktach zbieżny z rekomendacjami Związku Banków Polskich, stąd większość propozycji nie spowoduje problemów z akceptacją banków. Wydaje mi się, że dużo będzie zależało od szczegółowych rozwiązań. Dziś dostaliśmy hasła - podkreślił Janecki.

"Koszty poniosą banki i budżet państwa"
"Koszty poniosą banki i budżet państwa"TVN24 Biznes i Świat

Autor: ToL,mn / Źródło: TVN24 Biznes i Świat

Raporty:
Pozostałe wiadomości