Zielone światło dla zmian w opłatach za przelewy. "Druga mała rewolucja"

Pieniądze

Rewolucja w bankach. Darmowe konta i kartytvn24bis
wideo 2/5

Mieszkańcy krajów Unii Europejskiej spoza eurolandu płacą dziś bardzo wysokie opłaty za przelew środków w euro do innych państw ze wspólną walutą. Stąd w UE powstał projekt przepisów, który ma to zmienić. W czwartek poparł go Parlament Europejski.

Konsumenci i firmy w strefie euro płacą dziś bardzo niskie opłaty lub nie płacą w ogóle za przelewy w euro między jednym krajem unii walutowej a drugim. Inaczej ma się to w przypadku przesyłania pieniędzy z kraju UE spoza strefy euro do kraju, w którym obowiązuje wspólna waluta. Wysłanie przelewu w euro np. z Bułgarii (gdzie walutą jest lew) do Finlandii (strefa euro) kosztuje obecnie w zależności od banku 15-24 euro, nawet jeśli wysyłane byłoby 10 euro. W Czechach to koszt 7,5-9,5 euro.

Spośród krajów spoza eurolandu w tym rankingu najlepiej wypada Polska. Z danych KE przedstawionych w ubiegłym roku wynika, że przelewy w euro za granicę są w Polsce najtańsze, ale nadal jest to koszt od 1,20 do 1,90 euro.

Projekt zmian

KE chce to zmienić - wprowadzić przepisy, które znacznie zmniejszą te opłaty. Dlatego w marcu 2018 roku przedstawiła projekt nowych regulacji, dzięki którym mieszkańcy UE mają zaoszczędzić rocznie nawet 1 mld euro. Propozycje przepisów poparł Parlament Europejski. W czwartkowym głosowaniu posłowie przyjęli - 532 głosami za, przy 22 przeciw i 55 wstrzymujących się - nowe przepisy mające położyć kres ich zdaniem dyskryminacji, której doświadczają użytkownicy usług płatniczych w UE poza strefą euro. Zdaniem parlamentarzystów, banki powinny pobierać takie same opłaty za płatności zagraniczne w euro i płatności krajowe, a także zwiększyć przejrzystość opłat za wymianę walut.

Ochrona konsumentów

Nowe przepisy, które Parlament wstępnie uzgodnił już z krajami członkowskimi w ramach Rady UE, będą również chronić konsumentów przed nadmiernymi i arbitralnymi obciążeniami z tytułu przeliczania walut. Przy dokonywaniu płatności w innej walucie, mają być oni informowani o kwocie do zapłaty w walucie lokalnej i walucie, w której prowadzony jest rachunek. Wprowadzona będzie jedna podstawa do obliczania kosztów przeliczenia waluty dla płatności w punkcie sprzedaży lub bankomacie. Konsumenci otrzymają elektroniczne powiadomienie, takie jak wiadomość tekstowa, e-mail lub powiadomienie za pośrednictwem aplikacji mobilnej bądź internetowej płatnika, o obowiązujących opłatach za przeliczenie waluty. Banki nie będą mogły pobierać od klienta opłat za powiadomienia. Będą musiały również ujawnić szacunkowy koszt przeliczenia waluty w przypadku przelewów bankowych przed dokonaniem płatności.

Oszczędności

- 150 milionów obywateli UE i 6 milionów przedsiębiorstw działających w krajach spoza strefy euro płaci o wiele wyższe opłaty za transfer euro niż ludzie i firmy w strefie euro. Teraz tak już nie będzie, a wszyscy Europejczycy będą płacić znacznie niższe opłaty, co pozwoli im zaoszczędzić ponad 1 mld euro rocznie. To już druga mała rewolucja w UE po zniesieniu opłat roamingowych - powiedziała w czwartek sprawozdawczyni projektu, europosłanka Eva Maydell. Komisja Europejska chce, by opłaty pobierane za płatności transgraniczne w euro były takie same jak te, które byłyby naliczane za równoważne płatności krajowe w lokalnej walucie. W rezultacie opłaty w krajach spoza eurolandu mają spaść nawet do kilku eurocentów.

Autor: tol / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock