TVN24 Biznes | Pieniądze

Operatorzy zmieniają cenniki połączeń z Białorusią

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
mp
Źródło:
PAP
Łukaszenka wysiadł ze śmigłowca z bronią w ręku. Andrzej Zaucha komentuje
Łukaszenka wysiadł ze śmigłowca z bronią w ręku. Andrzej Zaucha komentujeTVN24
wideo 2/4
TVN24Łukaszenka wysiadł ze śmigłowca z bronią w ręku. Andrzej Zaucha komentuje

Plus to kolejny operator sieci telefonii komórkowej, który obniżył koszty połączeń głosowych z Białorusią. Jak informuje firma, od poniedziałku do 15 września stawka za minutę połączenia do białoruskich sieci stacjonarnych i komórkowych wynosi 1 złotych brutto. Wcześniej stawki obniżyła firma Orange Polska.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Jak poinformował w poniedziałek Plus, dotychczasowa cena za minutę połączenia z numerami białoruskimi dla klientów ofert abonamentowych wynosiła 1,85 zł brutto, a dla ofert na kartę 2,02 zł. Obniżona cena obejmuje do 1000 minut na połączenia z maksymalnie pięcioma białoruskimi numerami - zaznaczył operator.

Kolejny operator

Plus podkreślił, że tym samym zrównał ceny rozmów z Białorusią z kosztami połączeń głosowych z krajami UE. Niższe stawki dotyczą ofert abonamentowych, które weszły na rynek po 31 stycznia 2018 r., MIX oraz na kartę.

W ostatni wtorek ceny połączeń na Białoruś obniżyły Orange Polska i działająca w sieci tego operatora marka nju mobile. Również tam koszt połączenia na Białoruś wynosi 1 zł brutto za minutę. Stawki Orange i nju mobile obowiązują do 2 września.

Manifestacje po wyborach na Białorusi

Od dwóch tygodniu w wielu miastach na Białorusi trwają protesty. Manifestanci oskarżają władzę o sfałszowanie wyników wyborów i domagają się ich powtórzenia w uczciwy sposób. Chcą też dymisji prezydenta Alaksandra Łukaszenki i uwolnienia więźniów politycznych oraz wszystkich zatrzymanych w czasie protestów. W niedzielę w Mińsku odbył się masowy marsz, w którym wzięło udział - jak szacują niezależne media - nawet 200 tysięcy osób.

Według oficjalnych wyników wybory prezydenckie wygrał urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka, zdobywając ponad 80 procent głosów. Sztab kandydatki opozycji Swiatłany Cichanouskiej, która miała uzyskać 10 procent poparcia, ich nie uznał. Wyników wyborów nie uznały także takie kraje, jak Wielka Brytania, Kanada i Irlandia, a także Unia Europejska i Parlament Europejski.

Autor:mp

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości