Paweł Borys o Pracowniczych Planach Kapitałowych. "System dobrowolny i w pełni prywatny"

Pieniądze

Borys: wysokość całej składki będzie wynosiła około 4 proc.TVN24 BiS
wideo 2/2

- To rozwiązanie służy temu, żeby upowszechnić oszczędzanie długoterminowe z myślą o emeryturze w zakładzie pracy - mówił w programie "Biznes dla Ludzi" o Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju.

Pracownicze Plany Kapitałowe to element reformy systemu emerytalnego. Uczestnictwo w PPK będzie obowiązkowe dla pracodawców, przy czym zakłada się, że w pierwszej kolejności obowiązek uczestniczenia w PPK będą miały przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 250 pracowników.

W kolejnych latach obowiązkiem uczestnictwa w PPK będą obejmowani pozostali pracodawcy.

- System jest dobrowolny i w pełni prywatny. Pracownik ma możliwość w ciągu trzech miesięcy rezygnacji z udziału w takim programie - podkreślił Borys.

Jaka składka?

Jak tłumaczył, pracownik będzie przekazywał na początek 2 procent ze swojego wynagrodzenia, a pracodawca około 1,5 procenta wynagrodzenia pracownika. - Wysokość całej składki będzie wynosiła około 4 procent - powiedział gość "Biznesu dla Ludzi".

- Te składki są przy współudziale zachęt fiskalnych, czyli przy udziale państwa w postaci dopłat, zwolnień ze składek na ubezpieczenie społeczne - mówił szef PFR.

Zaznaczył też, że program dotyczy wszystkich osób, od których umów odprowadzane są składki na ubezpieczenia społeczne

Kwota powitalna

W środę podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Witold Słowik powiedział, że zachętą do włączenia się przyszłych emerytów do Pracowniczego Planu Kapitałowego będzie "kwota powitalna, która przypuszczalnie będzie wynosiła 250 zł".

Wyraził też nadzieję, że "w okresie najbliższych pięciu lat 80 proc. Polaków będzie objęte tym systemem, a część będzie płaciła składkę łączoną", czyli pochodzącą od pracodawcy i od pracownika.

Planowane zmiany w funkcjonowaniu III filaru emerytalnego w zakresie PPK mogłyby wejść w życie w 2018 roku.

Autor: tol / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock