Sięgną głębiej do kieszeni. "Przyczynek do dyskusji o nieudolności państwa"

Polacy zapłacą za niskie temperatury.
Polacy zapłacą za niskie temperatury.
Źródło: Shutterstock
Silne mrozy przełożą się na wyższe rachunki, ale nie dla wszystkich w takim samym stopniu. Najbardziej narażone są osoby korzystające z pomp ciepła. Nie bez znaczenia jest też sposób rozliczeń. - Są osoby, które mogą zapłacić nawet kilkukrotnie więcej - komentuje w rozmowie z TVN24+ Jakub Wiech, redaktor naczelny Energetyka24.com.
Artykuł dostępny w subskrypcji

To, że system w ostatnich tygodniach jest szczególnie obciążony, widać w danych. Jak podały Polskie Sieci Elektroenergetyczne, w piątek 9 stycznia 2026 r. o godz. 11.45 odnotowano najwyższe w historii zapotrzebowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na moc: 27,6 GW netto (29,2 GW brutto). Poprzedni rekord padł 9 stycznia 2024 r. i wyniósł 28,6 GW brutto.

"Na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim niska temperatura powietrza, dochodząca do -10°C w ciągu dnia" - wyjaśniał operator.

Jak zapewnia PSE, pomimo utrzymujących się mrozów, bezpieczeństwo dostaw pozostaje niezagrożone. Inaczej jest z bezpieczeństwem dla portfeli.

"Jestem załamana. (..) Rachunek za grudzień 1100 zł - skąd taki duży pobór prądu?" - zastanawia się jedna z internautek. A styczeń był jeszcze bardziej mroźny. I to za ten miesiąc mogą przyjść prawdziwe rachunki grozy.

Zobacz także: