W poniedziałek rano złoty tracił wobec głównych walut - dolar kosztował 3,73 zł, euro 4,30 zł, a frank szwajcarski 4,79 zł. Przed południem na rynku doszło jednak do widocznej stabilizacji, a kursy spadły do poziomów podobnych z piątku.
Poniedziałkowe osłabienie polskiej waluty nastąpiło po gwałtownym wzroście notowań ropy. Cena baryłki ropy Brent przekroczyła w poniedziałek poziom 100 dolarów – najwyższy od kilku lat. Na taki ruch wpłynęły m.in. dalsza eskalacja konfliktu w regionie, ograniczenie wydobycia przez tamtejszych producentów oraz wstrzymanie ruchu tankowców w cieśninie Ormuz.
Presja na osłabienie złotego
"Dalsze pogorszenie nastrojów rynkowych - wyrażone m.in. ucieczką kapitału do tzw. bezpiecznych przystani - generuje presję na osłabienie polskiej waluty zgodnie z korelacją mocniejszy dolar to słabszy złoty. W efekcie kurs EUR/PLN rozpoczyna tydzień od ataku na poziom 4,30 (dwukrotnie, acz nieskutecznie testowany w ubiegłym tygodniu)" - ocenili analitycy ING w poniedziałkowym raporcie.
"Na gruncie technicznym przebicie wspomnianego oporu otwiera przestrzeń do ruchu w kierunku poziomu 4,3270 i 4,3660. Mimo, iż wydarzenia globalne (konflikt na Bliskim Wschodzie) pozostają dominujące dla wyceny złotego, to krajowe aspekty mogą potęgować słabość polskiej waluty" - dodali.
Jak napisali w swojej opinii ekonomiści Banku Millennium kurs EUR/PLN może pokonać istotny poziom techniczny 4,30. "W najbliższych dniach konflikt Izraela i USA z Iranem pozostanie w centrum uwagi. Wobec tego, że niepewność może się utrzymywać na podwyższonym poziomie prawdopodobnie przynajmniej przez kolejne tygodnie sądzimy, że kurs EUR/PLN może pokonać istotny poziom techniczny 4,30 (kolejny opór w pobliżu 4,37). Napięcia geopolityczne zepchną dane gospodarcze na drugi plan" - napisali w raporcie ekonomiści.
"Wzrost awersji do ryzyka i dalsze umocnienie dolara amerykańskiego oraz osłabienie złotego wobec euro może prowadzić do dalszego wzrostu kursu USD/PLN (kolejny istotny opór w okolicy 3,82)" - dodali.
Napięcia na Bliskim Wschodzie
Niepewność na globalnych rynkach nasiliły doniesienia o wybraniu nowego przywódcy Iranu Modżtabę Chameneiego oraz działania odwetowe Teheranu wobec Izraela i celów amerykańskich. W efekcie inwestorzy ograniczają apetyt na ryzyko i wycofują kapitał z rynków wschodzących, w tym z Polski.
Analitycy podkreślają, że dopóki sytuacja geopolityczna nie ulegnie stabilizacji, kurs złotego wobec głównych walut może pozostawać pod presją. Wysoka zmienność notowań, zarówno na rynku walutowym, jak i na giełdach, prawdopodobnie utrzyma się w najbliższym czasie.
Autorka/Autor: Bartłomiej Ciepielewski/ams
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock