Rząd chce ulżyć artystom. Będą zmiany w PIT?

Pieniądze

ShutterstockZmiany miałaby wejść w życie w styczniu 2017 roku

Muzycy, pisarze, aktorzy, dziennikarze, architekci - to m.in. te grupy mają skorzystać na możliwości nielimitowanego odliczania 50 proc. kosztów uzyskania przychodów. Projekt nowelizacji ustawy o PIT zaproponowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Kulturowego. Zmiany miałaby wejść w życie w styczniu 2017 roku.

Twórcy mogą wprawdzie pomniejszyć teraz przychody z tytułu praw autorskich o 50-proc., ale roczny limit takiego odliczenia nie może przekroczyć kwoty 42 tys. 764 zł (czyli połowy górnej granicy pierwszego przedziału skali podatkowej). Próg wysokości potencjalnego odliczenia ogranicza ustawa z października 2012 roku (weszła w życie w styczniu 2013 roku).

Jakie zmiany?

Resort kultury i dziedzictwa narodowego przygotował projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, którego celem jest przywrócenie preferencji fiskalnych twórcom i artystom, czyli zniesienie dotychczasowego limitu.

Oznacza to, że jeżeli artysta zarobi 200 tys. zł, to po odliczeniu zryczałtowanych 50-proc. kosztów zapłaci podatek dochodowy tylko od tej drugiej połowy, czyli od 100 tys. zł. Jeżeli zarobi 100 tys. zł, podatek zapłaci od 50 tys. zł.

ZOBACZ PROJEKT USTAWY

Kto skorzysta?

Ministerstwo szacuje, że zmiany obejmą ponad 113 tys. artystów i twórców.

Jak czytamy w ocenie skutków regulacji, nowe przepisy dotyczyłyby twórców osiągających przychody z tytułu prowadzonej działalności twórczej w zakresie architektury, architektury wnętrz, architektury krajobrazu, urbanistyki, literatury pięknej, sztuk plastycznych, muzyki, fotografiki, twórczości audiowizualnej, choreografii i lutnictwa artystycznego, sztuki ludowej, sztuki aktorskiej i estradowej, reżyserii teatralnej i estradowej, sztuki tanecznej i cyrkowej, dyrygentury, wokalistyki, instrumentalistyki, kostiumografii i scenografii.

Obejmą także scenarzystów, operatorów obrazu i dźwięku, montażystów, kaskaderów oraz dziennikarzy.

Nietypowa praca

Ministerstwo argumentuje, że wpływy z tytułu obrotu prawami majątkowymi z rezultatów pracy twórczej są zazwyczaj rozłożone w czasie, gdyż sama działalność twórcza jest nieregularna i nietypowa.

"Sukcesy twórcze i artystyczne często nie przekładają się na sukcesy ekonomiczno-finansowe, zwłaszcza rynkowe. Natomiast każda praca twórcza i artystyczna wymaga znacznie większych nakładów osobistych w celu osiągnięcia jej efektów i znacznie dłuższego, specjalistycznego przygotowania, indywidualnych uzdolnień albo talentów, niż inne rodzaje pracy o charakterze głownie typowym i odtwórczym" - czytamy w projekcie ustawy.

Resort wskazuje też, że ryzyko ekonomiczne i zawodowe w pracy twórczej jest bardzo wysokie.

Autor: ToL//km / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock