Kopacz zapowiada bicz na lichwiarzy, naciągaczy i oszustów

Pieniądze


5 mln zł z rezerwy budżetowej i nowela ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów - takimi środkami premier Ewa Kopacz chce wzmocnić UOKiK, by szybciej i skuteczniej chronił konsumentów na rynku finansowym.

- Podjęłam decyzję o wzmocnieniu finansowym i instytucjonalnym UOKiK, aby szybciej i skuteczniej chronić konsumentów na rynku finansowym - podkreśliła premier, która uczestniczyła w jubileuszowej sesji z okazji 25-lecia UOKiK i funkcjonowania prawa konkurencji w Polsce.

- W ostatnich latach sektorem, w którym konsumenci najczęściej i na największą skalę narażeni byli na niekorzystne działania przedsiębiorców, był sektor usług finansowych. (...) Wynika to przede wszystkim z olbrzymiej asymetrii informacji pomiędzy konsumentami a instytucjami finansowymi. Ukrywanie ryzyka, brak rzetelnej informacji i przejrzystości produktów finansowych doprowadziły do masowej sprzedaży usług niedostosowanych do rzeczywistych potrzeb klientów, często narażając ich na straty finansowe i wieloletnie borykanie się z pułapką zadłużenia - wyjaśniła powody swojej decyzji. Według premier Kopacz ochrona konsumentów w tym wypadku łączy się także z ochroną konkurencji. - Gigantyczne kwoty, które przepływają przez sektor finansowy powodują, że nieuczciwe praktyki wobec konsumentów szybko przekładają się na sytuację konkurencyjną w branży finansowej. Firmy przestrzegające dobrych obyczajów i najlepszych praktyk często tracą klientów na rzecz firm gotowych iść na skróty. Jest to szkodliwe dla konsumentów, ale także tworzy ryzyka systemowe, bo sektor finansowy (...) jest krwioobiegiem całej gospodarki - oceniła.

Na najbliższe dni zapowiedziała podpisanie decyzji o przekazaniu Urzędowi 5 mln zł z rezerwy budżetowej na wzmocnienie ochrony klientów na rynku finansowym, a także skierowanie do konsultacji projektu noweli o ochronie konkurencji i konsumentów, który wzmacnia ochronę konsumentów usług finansowych. Premier wskazała ponadto, że rząd zajmie się projektem ustawy o działalności ubezpieczeniowej, który powstał w reakcji na problemy wywołane sprzedażą tzw. polisolokat. Przypomniała też, że trwają prace nad tzw. ustawą antylichwiarską regulującą pozabankowy rynek pożyczkowy. W swoim wystąpieniu szefowa rządu oceniła, że UOKiK po 1989 roku odegrał kluczową rolę w tworzeniu społecznej gospodarki rynkowej, nastawionej przede wszystkim na dobrobyt konsumenta.

Ćwierć wieku ochrony

- 25 lat temu mogło się wydawać, że wystarczy tylko i wyłącznie uwolnić gospodarkę z gorsetu centralnego planowania, a wolny rynek i konkurencja same doprowadzą do powszechnego dobrobytu. Nieliczni (...) wiedzieli, że to niestety nie wystarczy; że państwo musi aktywnie tworzyć przestrzeń dla rynku i przedsiębiorczości, poprzez demonopolizację i aktywną, opartą o twarde prawo, politykę ochrony uczciwej konkurencji - zaznaczyła. Według premier na przykładzie UOKiK, z perspektywy 25 lat, widać, jak ważne było na początku polskiej transformacji stworzenie sieci instytucji, bez których nowoczesna demokracja, oparta o wolny rynek oraz o poszanowanie praw obywatelskich i konsumenckich, nie mogłaby prawidłowo funkcjonować. Szefowa rządu mówiła ponadto, że UOKiK jest dobrze postrzegany zarówno przez obywateli, jak i przedsiębiorców. Dodała, że z badań wynika, że Urząd jest oceniany jako potrzebny, wiarygodny i rzetelny. - To dzięki państwu powstała w Polsce pierwsza ustawa o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym, a zasady uczciwej konkurencji stały się elementem ładu gospodarczego i prawnego - zwróciła się do zebranych. - W moim przekonaniu istnienie tego ładu od samego początku transformacji jest jednym z zasadniczych powodów, dla których polska gospodarka okazała się dynamiczna i coraz bardziej konkurencyjna na globalnym rynku. Dla twórców Urzędu od początku było jasne, że to konsumenci, czyli obywatele, mają być beneficjentami konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami, i że ingerencje Urzędu powinny uwzględniać nie tylko abstrakcyjne korzyści gospodarcze, ale także - albo przede wszystkim - dobro konsumentów - podkreśliła Kopacz. Zwróciła też uwagę, że UOKiK przywiązuje dużą wagę do spraw konsumenckich, które traktuje na równi z działaniami stricte antymonopolowymi. - Tu należy wyrazić szacunek dla dalekowzroczności polskich autorów koncepcji - połączenia misji ochrony konkurencji i konsumentów w jednej instytucji, co dokonało się w 1996 roku - podkreśliła.

Szybkie reagowanie

Wymieniony przez szefową rządu projekt noweli ustawy o UOKiK ma umożliwić przede wszystkim szybsze reagowanie na nieprawidłowości pojawiające się na rynku usług finansowych. Chodzi o oferowanie produktów w sposób wprowadzający w błąd lub sytuacje, gdy produkt jest niedostosowany do możliwości lub potrzeb klienta - tzw. misselling. Kolejny wskazany projekt, dot. ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej ma na celu dostosowanie obowiązków ubezpieczycieli do regulacji unijnych dotyczących m.in. ich wypłacalności. Zmiany mają też zapewnić większą ochronę klientów firm ubezpieczeniowych. Ostatnia z regulacji - projekt noweli ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, Prawa bankowego oraz w niektórych innych ustaw - czyli projekt tzw. prawa antylichwiarskiego ma m.in. ukrócić lichwiarskie odsetki pobierane przez firmy pożyczkowe. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powstał w 1990 roku jako Urząd Antymonopolowy. Po przełomie politycznym w roku 1989, kiedy gospodarka oparta została na mechanizmach wolnego rynku, 24 lutego 1990 roku uchwalono ustawę o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym.

Autor: /bgr / Źródło: PAP