Utrata własnej waluty. Polska przed historycznym wyborem, czy dołączyć do strefy euro

Pieniądze

Dariusz Rosati i Stefan Kawalec o euro w Polscetvn24
wideo 2/2

- Utrata własnej waluty stworzyłaby ryzyko dla gospodarki - mówi o wprowadzeniu euro w Polsce Stefan Kawalec, prezes Capital Strategy, były wiceminister finansów. Odmiennego zdania jest Dariusz Rosati, eurodeputowny Platformy Obywatelskiej. - Polsce opłaca się przyjąć euro z punktu widzenia ekonomicznego (...) to korzyści w granicach 30 miliardów złotych rocznie - wskazuje gość programu "Horyzont" w TVN24.

Dariusz Rosati wskazuje, że przyjęcie europejskiej waluty niesie za sobą duże korzyści. - Eliminacja kosztów wymiany walut, kosztów zabezpieczenia przed ryzykiem kursowym, dochodzi kwestia obniżonych stóp procentowych - wymienia, jednocześnie podkreślając, że "to wszystko są korzyści - ostrożnie licząc - rzędu 1,5 procent PKB, czyli w granicach 30 miliardów złotych rocznie".

Jego zdaniem, "Polska stoi przed historycznym wyborem". - Czy dołączyć do strefy euro i być w grupie państw, które będą decydowały o przyszłości Europy, czy pozostać na marginesie - zwraca uwagę gość Macieja Wierzyńskiego.

Polityczne znaczenie

Rosati wskazuje, że "polityczny aspekt członkostwa nabrał szczególnego wymiaru w ciągu ostatniego roku po przezwyciężeniu kryzysu, państwa strefy euro zdecydowały się pogłębiać integrację".

- Strefa euro idzie do przodu, integruje się coraz bardziej, kraje, które nie chcą się integrować pozostaną na peryferiach - podkreśla. - To, co słyszymy z ust nowego prezydenta Francji, tylko potwierdza ten kierunek - dodaje eurodeputowany Platformy.

Z korzyściami wejścia do strefy euro nie zgadza się Stefan Kawalec, prezes Capital Strategy, były wiceminister finansów. - Utrata własnej waluty stworzyłaby ryzyko dla gospodarki. Gdyby gospodarka się osłabiła to również osłabiłaby się pozycja polityczna - wskazuje.

- Powtarzanie, że korzyścią ze strefy euro są niskie stopy procentowe, to lekceważenie faktu. Stopy procentowe nie powinny być ani niskie wysokie, tylko właściwe do potrzeb gospodarki - tłumaczy Kawalec. Jego zdaniem, "gospodarka w strefie euro jest pozbawiona własnych instrumentów polityki monetarnej i może znaleźć się w sytuacji, w której stopy procentowe są za niskie, a kraj traci konkurencyjność". Stefan Kawalec wskazuje w tym miejscu choćby na przykład Hiszpanii.

Euro w Polsce

Przypomnijmy, że wprowadzenie europejskiej waluty w Polsce wynika ze zobowiązań zapisanych w traktacie ateńskim, a przyjętych w referendum w 2003 roku. Mimo jednak takiego zobowiązania nie ma określonej daty zamiany złotego na euro.

Polska w chwili obecnej posiada status państwa z derogacją, co oznacza, że jest bezterminowo wyłączona z obowiązku wypełniania części zobowiązań płynących ze stosowania unijnego prawa.

Uchylenie derogacji jest uzależnione od wypełnienia kryteriów konwergencji obejmujących kryterium: stabilności cen, fiskalne, kursu walutowego oraz stóp procentowych.

W marcu tego roku wicepremier Mateusz Morawiecki wskazywał, że "przyjęcie unijnej waluty można rozważyć, gdy Polska będzie bardziej podobna do krajów strefy euro pod względem wielu parametrów makro- i mikroekonomicznych". Zdaniem, szefa resortów finansów i rozwoju może to nastąpić za 10-20 lat.

Autor: mb/ms / Źródło: tvn24, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: