Autorzy raportu poinformowali, że codzienne zakupy zdrożały w maju średnio o 3,4 proc. rok do roku, a spośród 17 analizowanych kategorii najbardziej wzrosły ceny chemii gospodarczej - o 9,1 proc. rok do roku. Na drugim miejscu w zestawieniu znalazły się używki (herbata, kawa, piwo i wódka) ze średnim wzrostem o 8,6 proc. rdr. Trzecią najszybciej drożejącą kategorią okazały się słodycze i desery, których ceny wzrosły średnio o 5,8 proc. rdr.
"Te kategorie należą do grup produktów, których ceny są bardziej uzależnione od kosztów produkcji, importu i regulacji niż od bieżącej sytuacji popytowej. Dlatego nawet w okresie ogólnego wyhamowania inflacji utrzymują się w gronie liderów wzrostów cen" - zauważyła dr inż. Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu DSW Ideis.
Wzrost cen na półkach w Polsce
Dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito zwrócił uwagę, że w przypadku chemii gospodarczej na ceny rzutują przede wszystkim koszty energii, pracy, surowców chemicznych oraz transportu. - Mimo silnej konkurencji rynkowej, presja kosztowa pozostaje na tyle silna, że ceny tej kategorii nadal rosną szybciej od średniej dla całego rynku - dodał.
Autorzy raportu wskazali, że przeciętny wzrost cen w kategorii używek winduje kawa, która od ubiegłego roku znacznie podrożała na światowych giełdach ze względu na nieurodzaj w kluczowych regionach upraw. Z kolei wzrost cen słodyczy i deserów jest przede wszystkim efektem utrzymujących się wysokich kosztów części surowców wykorzystywanych w produkcji.
- W handlu detalicznym nadal widoczne jest opóźnione przenoszenie wcześniejszych wzrostów kosztów na ceny końcowe. Producenci i sieci zazwyczaj nie obniżają cen natychmiast po poprawie sytuacji kosztowej - wskazał Orpych.
>>> Ile kosztuje paliwo w Europie? Polska z jednym z najlepszych wyników
W maju zdrożały też napoje - o 4,9 proc. rdr. O 4,5 proc. wzrosły ceny ryb, co w dużej mierze wynika - w ocenie ekspertów - ze zmiany nawyków żywieniowych w Europie, w tym w Polsce, a w konsekwencji wzrostu popytu.
W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku podrożały też:
- karma dla zwierząt - o 4,1 proc.
- dodatki spożywcze - o 3,9 proc.
- pieczywo - o 3,5 proc.
- środki higieny osobistej - o 3,5 proc.
- owoce - o 3,1 proc.
- warzywa - o 2,7 proc.
- mięso i wędliny - po 2,6 proc.
- artykuły dla dzieci - o 0,3 proc.
W tych kategoriach ceny spadały
Spośród kategorii, których ceny spadły, najbardziej staniały produkty tłuszczowe (masło, margaryna, olej itd.) - o 11,3 proc. rdr. Zdecydowały o tym głównie obniżki cen masła, które spadły średnio o 30 proc. rdr. Nabiał staniał o 0,6 proc. Symbolicznie spadły też ceny produktów sypkich (cukru, mąki itd.) - średnio o 0,1 proc. rdr.
- Tak znaczna obniżka cen masła jest m.in. efektem wysokiej bazy. Obecne poziomy są porównywane do wyjątkowo wysokich wartości z 2025 roku. Od tego czasu zwiększyła się podaż mleka i tłuszczu mlecznego zarówno na rynku krajowym, jak i unijnym, co ograniczyło presję cenową - zauważyła Motylska-Kuźma.
Dane pochodzą z raportu "Indeks cen w sklepach detalicznych" UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza objęła ponad 100 produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 90 tys. cen detalicznych z prawie 41 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.