Budżet 2027. W górę deficyt, wydatki i podatki

pieniadze zloty pln shutterstock_2632705463_1
Donald Tusk o projekcie budżetu na 2027 rok
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Bezpieczeństwo, ochrona zdrowia i inwestycje mają być głównymi filarami budżetu na 2027 rok, którego projektem w piątek zajmuje się rząd. Wydatki mają zbliżyć się do biliona złotych, a deficyt ma wzrosnąć do 282,6 miliardów złotych. - Budżet jest napięty, ale odpowiedzialny - stwierdził premier Donald Tusk na konferencji.

- Dzisiaj mamy zamiar przyjąć projekt ustawy budżetowej na rok 2027 - powiedział w piątek rano premier Donald Tusk, podczas konferencji przed rozpoczęciem obrad Rady Ministrów. - Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, w jakich warunkach przyszło Polsce, i innym krajom też, ale Polsce szczególnie, zarządzać własną gospodarką, własnymi finansami, w sytuacji, kiedy mamy wojnę za naszą granicą, inne konflikty, takie jak irański, które także wpływają na kondycję finansową - podkreślił premier.

- Chcemy, aby ten budżet był elementarnie odpowiedzialny. I tutaj mówimy o tych wskaźnikach, na które wszyscy zwracają uwagę, i to jest i dług i deficyt. Wiadomo. I wiadomo, że chcielibyśmy, żeby te wskaźniki były niższe - powiedział Tusk. - Budżet jest napięty, ale odpowiedzialny - stwierdził.

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że deficyt budżetu państwa wyniesie w przyszłym roku 282,6 mld zł. "Planowane dochody podatkowe i niepodatkowe budżetu państwa mają wynieść 695 mld zł, a łączna kwota wydatków sięgnie 977,6 mld zł" - pisze WP.

Dochody zaplanowane w tegorocznej ustawie budżetowej wynoszą 647,2 mld zł, wydatki 918,94 mld zł, a deficyt 271,74 mld zł.

Priorytety budżetu na 2027 rok. Bezpieczeństwo

Premier przekazał, że w budżecie znalazły się środki, "tak, aby te filary naszego myślenia były jak najbardziej czytelne, takie oczywiste dla ludzi i żeby miały dobre konsekwencje".

Jak wyjaśnił, pierwszy filar to bezpieczeństwo. - Nie muszę nikomu mówić ile wciąż pieniędzy wydajemy na, zarówno zbrojenia, ale także inwestujemy w polski przemysł zbrojeniowy i oczywiście samo wojsko. Ale także ile wydajemy na służby, resort spraw wewnętrznych, to wszystko, co składa się na bezpieczeństwo granicy, bezpieczeństwo w powietrzu czy możliwości wywiadowcze - powiedział Tusk.

Większe pieniądze na zdrowie

Premier przekazał także, że w przyszłorocznym budżecie wydatki na służbę zdrowia mają zwiększyć się o 26 miliardów złotych w porównaniu z obecnym rokiem. - Cały czas pracujemy nad tym, żeby te wyraźnie większe pieniądze na zdrowie nie zostały zmarnowane - podkreślił Tusk.

Przed rokiem - w budżecie na 2026 r. - całość nakładów na ochronę zdrowia była zaplanowana na kwotę 247,8 mld zł. Stanowiło to o 25 mld zł więcej niż w roku 2025 r.

Premier podkreślił również wagę inwestycji. Chodzi między innymi o nakłady na nowe trasy kolejowe. Tusk przypomniał, że "przed nami wielkie decyzje inwestycyjne", a niedługo ruszy budowa projektu Port Polska.

- Mam nadzieję, że także w tym budżetowym roku rozstrzygniemy ostatecznie, z kim i jak będziemy budować te najszybsze europejskie koleje właśnie u nas w Polsce; a to wszystko także (...) kosztuje sporo, sporo pieniędzy - wskazał szef rządu.

Jak mówił, aby "myśleć o bezpiecznej i możliwie taniej energii", musimy inwestować "gigantyczne pieniądze". Dodał, że zabezpieczone zostało pełne finansowanie projektów dot. energetyki jądrowej. - To są dziesiątki, dziesiątki miliardów złotych także w sieci energetyczne, usprawnienie całego systemu - powiedział premier. 

Etapy prac nad budżetem państwa

Zgodnie z procedurą budżetową przedstawioną na stronie resortu finansów, w sierpniu Ministerstwo Finansów ma opracować i przesłać rządowi wstępny projekt budżetu, a następnie przekazać go do zaopiniowania Radzie Dialogu Społecznego. Na przyjęcie ostatecznego projektu ustawy budżetowej na kolejny rok i przedłożenie go wraz z uzasadnieniem do Sejmu Rada Ministrów ma czas do 30 września.

Zgodnie z konstytucją ustawa budżetowa powinna trafić do prezydenta w ciągu 4 miesięcy od dnia przekazania Sejmowi jej projektu. Jeżeli tak się nie stanie, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent podpisuje budżet w ciągu 7 dni.

Źródło: TVN24, PAP
Zobacz także: