Rewolucja w portfelach. Sklepy mogą odmówić przyjęcia starych piątek

Pieniądze

Wielka Brytania wprowadza plastikowe banknotyTVN24 BiS
wideo 2/5

Zbliża się koniec ery pięciofuntówek z wizerunkiem Elizabeth Fry. Od najbliższej soboty banknot przestanie być prawnym środkiem płatniczym w Wielkiej Brytanii.

Nowe plastikowe pięciofuntówki z wizerunkiem Winstona Churchilla weszły do obiegu w ubiegłym roku. Jednocześnie od soboty 6 maja stare banknoty, na których znajduje się portret angielskiej działaczki społecznej Elizabeth Fry, przejdą do historii i przestaną być prawnym środkiem płatniczym na Wyspach.

Akceptować, wymieniać, deponować

Co zrobić ze starymi banknotami, które Brytyjczycy mogą wciąż mieć w swoich portfelach? BBC wskazuje, że sklepy mogą odmówić przyjmowania wycofywanych pięciofuntówek, chociaż nadal powinny przyjmować je banki.

- Po tym, jak banknot wyjdzie z obiegu, klienci będą mogli przywieźć swoje stare 5 funtów do wymiany w jednym z naszych oddziałów. Osoby niebędące klientami będą kierowane do własnego banku - wyjaśnił rzecznik Royal Bank of Scotland.

- Będziemy nadal je akceptować, będziemy wymieniać na nowe banknoty z polimerów, albo deponować ich wartość na konta, zależnie od woli klientów - zapewnił z kolei rzecznik Lloyds Bank.

W ostateczności pozostaje zaniesienie starych banknotów do Banku Centralnego Anglii w Londynie, mieszczącego się przy Threadneedle Street. Można to zrobić osobiście lub wysłać pieniądze pocztą.

Kontrowersje z Churchillem

Podczas wprowadzania nowych środków pieniężnych nie obyło się bez kontrowersji.

Po ogłoszeniu decyzji, że na nowych pięciofuntówkach znajdzie się wizerunek Churchilla, miały miejsce protesty i dyskusja na temat reprezentacji kobiet na banknotach. Bank centralny w odpowiedzi zapewnił, że na dziesięciofuntówkach, które wejdą do obiegu we wrześniu tego roku, znajdzie się wizerunek pisarki Jane Austen.

Po drugie, weganie i niektóre grupy wyznaniowe wyraziły obawę o wykorzystanie tłuszczu zwierzęcego do produkcji nowych banknotów.

W odpowiedzi na zarzuty tych środowisk bank centralny wskazał na koszty druku. Podkreślił, że nie planuje przeprojektowania i naddrukowania nowych pięciofuntówek, za to współpracuje z dostawcą polimerów, aby "określić, jakie są dostępne alternatywy".

Autor: mb/ms / Źródło: BBC