Rząd szykuje dopłaty do czynszów. Nowy pomysł w sprawie programu Mieszkanie plus

Nieruchomości

Stasiak: należy oczekiwać dopłat do mieszkańTVN24 BiS
wideo 2/2

Dopłaty do najmu mają być jednym ze sposobów na rozruszanie rządowego programu Mieszkanie plus. - To bardzo dobre rozwiązanie. Wsparcie byłoby kierowane bezpośrednio do tych, którzy najbardziej tego potrzebują - powiedział w programie "Bilans" Włodzimierz Stasiak, wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego Nieruchomości.

Temat dopłat do kosztów najmu dla lokatorów Mieszkania plus został poruszony we wtorek na Radzie Mieszkalnictwa. Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń tłumaczył, że chodzi o zbudowanie mechanizmu, który wspierałby najemców poprzez dopłaty do czynszu, ale wymagane byłoby spełnienie pewnych warunków. - Kryteria te muszą zostać określone, wstępna dyskusja na ten temat już się odbyła - mówił. Dodał, że w celu opracowania m.in. szczegółowych zasad dopłat do czynszu, została powołana grupa robocza, w skład której weszli przedstawiciele departamentu mieszkalnictwa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów.

Rynkowe zasady

Włodzimierz Stasiak z BGK Nieruchomości przyznał w programie "Bilans", że "jest taki pomysł, aby te dopłaty były kierowane do tych osób, które będą korzystać z mieszkań powstających w nowych inwestycjach". - Oczekuję tutaj dużego bodźca (do budowy nowych mieszkań w ramach programu - red.) - zaznaczył. Dopytywany, kto może liczyć na dopłaty, odpowiedział, że "prace na tym jeszcze trwają, ale należy oczekiwać kryterium dochodowo-majątkowego". Podkreślił, że mieszkania mają być budowane na zasadach rynkowych. - Jesteśmy przekonani, że takie podejście rynkowe umożliwi szeroką aktywizację kapitału prywatnego - mówił. - Mamy nadzieję, że te rozwiązania pójdą w takim kierunku, żeby na zasadach rynkowych powstawało jak najwięcej mieszkań, żeby były jak najtańsze i żeby osoby, które miały problem z dostępnością mieszkań otrzymały wsparcie w postaci dopłat - tłumaczył. - Cel jest taki, żeby efekt łączny, czyli czynsz pomniejszony o dopłaty, zmieścił się w przedziale 10-20 złotych za metr kwadratowy - powiedział.

Czynsz w pierwszych mieszkaniach

Jak podało jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TBS), całkowity koszt wynajmu 55-metrowego lokalu w ramach Mieszkania plus w Jarocinie wraz z opłatami (także z ogrzewaniem) wyniesie 1,3 tys. zł miesięcznie. Pierwsi lokatorzy mają wprowadzić się w połowie kwietnia.

Dyrektor ds. rozwoju w e-bazanieruchomosci.pl Maciej Górka ocenił, że jarocińska oferta z programu Mieszkanie plus jest droższa od tych dostępnych na lokalnym rynku komercyjnym. - Należy jednak zwrócić uwagę, że mieszkania oferowane w ramach programu są nowe i wybudowane wedle nowoczesnych technologii, a oferta komercyjna to głównie mieszkania używane - mówił.

Także według dyrektora generalnego HRE Think Tank Michała Cebuli "opłaty za Mieszkanie plus w Jarocinie są za wysokie". Jego zdaniem czynsze na rynku komercyjnym bywają niższe.

Dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich Konrad Płochocki stwierdził, że "koszty najmu w ramach Mieszkania plus w obecnym kształcie nie będą znacznie odbiegały od stawek rynkowych, co związane jest z kosztami budowy i kosztami użytkowania".

Zdaniem Płochockiego "jeżeli realizacja programu nabierze tempa i lokale będą oferowane na naprawdę atrakcyjnych warunkach - to ważne, aby przyznawane były osobom, których sytuacja materialna rzeczywiście nie pozwala na nabycie mieszkania na wolnym rynku".

- Uważamy także, że lokale te powinny pozostać w zasobie mieszkaniowym państwa i służyć najbardziej potrzebującym. Nie powinny być oferowane z opcją dojścia do własności - podsumował.

Pomoże specustawa

Sytuację na rynku ma poprawić także specustawa mieszkaniowa, która - wedle zapowiedzi Jerzego Kwiecińskiego - zacznie obowiązywać jeszcze w pierwszej połowie tego roku. Jak tłumaczył Kwieciński "specustawa mieszkaniowa ma zdecydowanie przyspieszyć proces budowy mieszkań w Polsce i usunąć bariery biurokratyczne, ale również te bariery, które są związane z procesem przygotowawczym do budowy". Minister wskazał, że obecnie proces uzyskiwania zezwoleń na budowę trwa ok. 5 lat. - Chcemy, aby poprzez wprowadzone zmiany w specustawie mieszkaniowej ten okres skrócił się do około pół roku, do roku - dodał. Podkreślił, że specustawa będzie przygotowywana jako projekt rządowy. Rząd chce, by przeszedł on całą ścieżkę legislacyjną i został zatwierdzony jeszcze w pierwszej połowie 2018 r.

Autor: tol//dap / Źródło: TVN24 BiS, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock