Mieszkania nie były tak drogie od sześciu lat. Sprawdź, gdzie ceny pędzą najszybciej

TVN24 Biznes

Polacy pożyczają coraz więcej na mieszkanieTVN24 BiS
wideo 2/5

Rekordowe wyniki aktywności i sprzedaży deweloperów musiały w końcu odbić się na cenach mieszkań. Systematyczne wzrosty doprowadziły do tego, że aktualnie ceny nieruchomości znajdują się najwyżej od dokładnie sześciu lat - zauważają analitycy Home Broker i Open Finance.

Ceny mieszkań w największych polskich miastach wzrosły o 3,4 proc. w ciągu roku - informują analitycy. Największa roczna zmiana zaszła w Gdańsku i Łodzi, gdzie wzrost wyniósł odpowiednio 11,5 proc. i 28,1 proc.

Wartość przeciętnej transakcji rośnie, bo nabywcy lokali częściej kupują nowe mieszkania, w dobrych lokalizacjach - wynika z raportu.

Indeks cen tranzakcyjnych na rynku nieruchomościOpen Finance Home Broker

Rośnie też cena za metr kwadratowy kupowanych lokali. "Poza wspomnianymi Gdańskiem i Łodzią, po stronie wzrostów warto zauważyć Poznań (+7,5 proc.), Kraków (+4,3 proc.), Warszawę (+3,5 proc.) i Wrocław (+1,6 proc.)" - piszą eksperci.

Na czele najdroższych miast pozostaje stolica. "Piąty miesiąc z rzędu w górę poszła przeciętna cena w Warszawie, na początku roku było to poniżej 7 tys. zł za mkw., aktualnie zaś wartość ta przekracza 7350 zł za mkw."

Ceny mieszkań za metr kwadratowy w zależności od miastaOpen Finance, Home Broker

Aktywni deweloperzy

"Główny Urząd Statystyczny regularnie informuje o kolejnych rekordach w działalności deweloperów. W okresie styczeń-lipiec tego roku wystąpili oni o ponad 80 tys. pozwoleń na budowę mieszkań, o prawie 40 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku." - napisano w raporcie.

Liczba rozpoczętych budów wzrosła o 28 proc. w stosunku do ubiegłego roku, a oddanych lokali - o 10.

Jak zauważają eksperci, wysoka aktywność deweloperów jest bez wątpienia podbijana ogromnym zainteresowaniem ze strony klientów. Popyt na mieszkania wciąż przewyższa podaż.

Polacy kupują mieszkania za gotówkę i na kredyt. "Jeśli chodzi o rynek kredytowy, to rośnie zarówno przeciętna kwota, jak i liczba pożyczek. Jest to efektem korzystnej sytuacji gospodarczej, w której przy niskich stopach procentowych spada bezrobocie, rosną pensje, a pracownicy czują się bezpieczniej na swoich stanowiskach." - wyjaśniają analitycy.

Zagrożenia

Ale eksperci przypominają, że taka sytuacja nie może trwać wiecznie. Wśród czynników wpływających na obniżkę popytu na mieszkania wymieniają m. in. program Mieszkanie Plus, dzięki któremu na rynek trafią mieszkania z niskim czynszem. To może zniechęcić kupujących do nabycia własnego lokalu. "Do tego z każdym dniem coraz bliższa staje się perspektywa podwyżek stóp procentowych, przez które kredyty mogą zdrożeć, a oprocentowanie lokat wzrosnąć stając się znowu realną alternatywą dla inwestowania w mieszkania.Takie ruchy z łatwością mogą schłodzić rozgrzany rynek mieszkaniowy." - napisano.

Autor: ps/gry / Źródło: tvn24bis.pl