Liczba nowych, unikalnych ofert najmu w maju wyniosła 31,7 tys., czyli o 8,0 proc. więcej niż w kwietniu i aż o 27,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Natomiast pula aktywnych ogłoszeń wzrosła do 63,9 tys., co oznacza wzrost o 9,8 proc. miesiąc do miesiąca i 22,8 proc. rok do roku - wynika z raportu Rankomat.pl i Rentier.io.
"Jest więc spora szansa na znalezienie mieszkania z klimatyzacją lub przynajmniej mniej narażonego na wysokie temperatury" - oceniają autorzy raportu. Dodają, że podczas upałów największym problemem są lokale bez klimatyzacji, zwłaszcza położone od południowej strony.
Ceny za najem w maju 2026
Autorzy raportu przekazali również, że średnia stawka ofertowa w maju była tylko o 3,5 proc. wyższa niż przed rokiem. Zaznaczyli jednak, że "taka przeprowadzka nie musi też wiązać się ze wzrostem kosztów najmu", a "w obecnej sytuacji łatwo jednak wynegocjować obniżkę, która pozwoli utrzymać wcześniejszy poziom kosztu".
"W praktyce wiele zależy jednak od miasta oraz od tego, jak bardzo różnią się porównywane mieszkania. Jeśli dotychczas wynajmowany lokal znajdował się w starszym budynku, bez windy i klimatyzacji, a chcemy przenieść się do nowego mieszkania z takimi udogodnieniami, koszt najmu zapewne wzrośnie. Może się jednak okazać, że przy mniej atrakcyjnej lokalizacji czynsz pozostanie na zbliżonym poziomie" - napisano w raporcie.
Najem czy zakup własnego lokum?
Dodano, że najemcy, którzy chcą zmienić mieszkanie, mogą również zdecydować się na zakup własnego lokum. Jak podkreślają autorzy, "wtedy nie jesteśmy już uzależnieni od decyzji właściciela i sami możemy decydować na przykład o montażu klimatyzacji".
- Taka zmiana często będzie jednak oznaczała wyższe miesięczne koszty niż wynajem, przy założeniu takiego samego metrażu i lokalizacji. W przypadku posiadania 10 procent wkładu własnego w 9 z 17 badanych miast rata kredytu będzie wyższa niż koszt najmu. Dodatkowo trzeba jeszcze zgromadzić kilkadziesiąt tysięcy złotych na wkład własny - wyjaśnia Anton Bubiel, prezes Rentier.io.
"Najtrudniej przenieść się z najmowanego do własnego mieszkania w Krakowie. Najem mieszkania o powierzchni 50 mkw. kosztuje tam przeciętnie 3311 zł, a rata kredytu za takie samo mieszkanie wyniesie aż 4131 zł. Miesięczna różnica wynosi więc 820 zł. Do tego trzeba jeszcze zgromadzić 79 000 zł na wkład własny" - czytamy.
Autorzy publikacji zwrócili uwagę, że "kolejnymi miastami, w których przeprowadzka z mieszkania wynajmowanego do własnego wiąże się ze znaczącym wzrostem kosztów, są Warszawa i Gdańsk". Podkreślili także, że "w stolicy mieszkania są najdroższe, dlatego wymagany wkład własny jest tam najwyższy. Dla opisanego mieszkania 10 proc. wkładu własnego oznacza konieczność zgromadzenia 88 142 zł" - czytamy.
Najem czy zakup na własność?
Z raportu wynika, że są jednak również miasta, w których rata kredytu będzie niższa niż koszt najmu. "Najkorzystniej wypada pod tym względem Sosnowiec, gdzie rata jest o 239 zł niższa od kosztu najmu. Na kolejnych miejscach znalazły się Radom (257 zł miesięcznie) oraz Szczecin (218 zł miesięcznie)" - czytamy.
Autorzy raportu zaznaczyli, że "porównując koszty najmu i raty kredytu, należy też pamiętać, że za najem trzeba płacić zawsze, czyli przez cały okres zamieszkania. Z kolei raty będą płacone tylko przez określony czas, czyli do momentu spłaty zadłużenia. Ponadto część pieniędzy wpłaconych na raty można odzyskać, jeśli mieszkanie zostanie sprzedane. Z kolei kwoty wydane na najem przepadają bezpowrotnie".
- Kupujący musi też pamiętać o ubezpieczeniu nieruchomości. Przy kredycie hipotecznym bank zwykle wymaga polisy dla nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu, najczęściej od ognia i innych zdarzeń losowych - podkreśla Izabela Stachura-Adamczyk, ekspertka ds. ubezpieczeń nieruchomości Rankomat.pl.
Zakup mieszkania bez wkładu własnego
Autorzy raportu przypomnieli, że istnieje również możliwość zakupu mieszkania bez wkładu własnego dzięki programowi "Rodzinny kredyt mieszkaniowy".
>>> Rządowy program z ograniczeniami. Gdzie najłatwiej o mieszkanie bez wkładu własnego?
"Brak wkładu oznacza jednak wyższą kwotę kredytu, a więc również wyższą ratę. Należy też pamiętać, że aby uzyskać taki kredyt, cena zakupu mieszkania nie może przekroczyć limitu obowiązującego w danym mieście lub regionie. Dla przykładu w Warszawie limit wynosi 16 167 zł za mkw. dla nowych mieszkań i 15 012 zł za mkw. dla mieszkań z rynku wtórnego" - czytamy.