Znów zamarzymy o Wartburgu?

Najnowsze

Aktualizacja:
sxc.huZnów zamarzymy, by jeździć Wartburgiem?... (n/z Wartburg starszej serii 1000)

Koncern General Motors wciąż w konwulsjach, a menedżerowie Opla - jego europejskiej odnogi - myślą o recepcie na kryzys. Wśród pomysłów, według niemieckich mediów już dość skonkretyzowanych jest "samochód dla ludu". A że nazwa "Volkswagen" jest już w uzyciu, pomyśleli o... Wartburgu.

O planach produkcji "niedrogiego auta w najprostszej technologii Corsy" doniósł jako pierwszy niemiecki tygodnik "Auto Bild". Samochód miałby nosić pochodzącą z czasów NRD nazwę Wartburg, i na dodatek powstawać w tych samych co poprzednik zakładach w Eisenach. General Motors kupiło fabrykę w latach dziewięćdziesiątych i montuje tam najmniejszy model Opla - Corsę.

Według rzecznika zakładu, nazwa "taniego samochodu" nie została jeszcze przesądzona. - Eisenach to Wartburg. Ale nie było jeszcze żadnych konkretnych rozmów na temat rewitalizacji marki - cytuje rzecznika niemiecka telewizja ZDF.

Tani pojazd

Dziennikarze zauważają, że taki tani pojazd mógłby zapewnić przyszłość zakładom w Eisenach, podobnie jak to stało się z przejętymi przez Renault rumuńskimi zakładami Dacia. My zaś możemy dodać, że przynajmniej w Polsce tradycja każe uznać Wartburga za samochód wyższej klasy niż Dacia.

"Auto Bild" zaś ocenia, że "niedrogie" auto powinno kosztować około 7 tysięcy euro. Dziennikarze spekulują nawet, że szybka konstrukcja i wdrożenie do produkcji nowego Wartburga mogłoby być alternatywą dla sprzedaży Opla włoskiemu Fiatowi czy kanadyjsko-rosyjskiemu konsorcjum...

Źródło: ZDF

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu