Złamał Bank Anglii, teraz zarobi na ratowaniu planety

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Soros chce zarabiać na ekologii

George Soros, kontrowersyjny miliarder, filantrop i jeden z najbardziej znanych spekulantów walutowych, słynny z tego, że złamał Bank Anglii, teraz deklaruje, że zainwestuje miliard dolarów w ekologiczne projekty pozwalające uchronić naszą planetę od zmian klimatu. Co rok, przez kolejne 10 lat, ma wydawać też 10 mln rocznie na tworzenie regulacji prawnych pomagających chronić przyrodę.

- Globalne ocieplenie jest także poważnym problemem politycznym. Nauka się nie myli. Mniej oczywiste jest niestety to, czy światowi przywódcy państw zademonstrują polityczną wolę do rozwiązania tego problemu – powiedział Soros na spotkaniu prasowym w Kopenhadze.

W grudniu odbędzie się w stolicy Danii spotkanie rządów w sprawie wprowadzenia nowego porozumienia, które przeciwdziałałoby globalnemu ociepleniu, zastępującego „Protokół z Kioto z 1997 roku”.

Łamie banki i schematy

Globalne ocieplenie jest także poważnym problemem politycznym. Nauka się nie myli. Mniej oczywiste jest niestety to czy światowi przywódcy państw zademonstrują polityczną wolę do rozwiązania tego problemu soros o ociepleniu

Dlatego Soros chce też specjalnie w tym celu utworzyć organizację o nazwie Inicjatywa Polityki Klimatycznej, w którą co roku, przez 10 lat, ma zainwestować 10 mln dol.

Początki fortuny Sorosa mają swoje źródło w spekulacjach giełdowych prowadzonych tzw. śmieciowymi akcjami. Były to papiery firm przeżywających ciężką sytuację finansową, lub stały u progu bankructwa.

Soros zasłynął powszechnie 22 września 1992 roku, gdy uważając, że funt szterling jest przewartościowany, dokonał spekulacji przeciw tej walucie angażując 10 mld dolarów, grając na zniżkę kursu. W wyniku tego Bank Anglii był zmuszony wycofać walutę z Mechanizmu Kursów Walutowych (ERM II), a sam Soros zarobił około jednego miliarda dolarów. Właśnie po tym wydarzeniu został nazwany "człowiekiem, który złamał Bank Anglii".

Źródło: TVN CNBC Biznes, pb.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24