"Wprowadzanie Euro na nowych warunkach". Kryteria spełnimy już w 2014?

Najnowsze

TVN24Jan Krzysztof Bielecki o warunkach do przyjęcia euro

- Mamy do czynienia z sytuacją kuriozalną. Wchodzimy w nowy układ polityczny, a wejście do strefy euro wciąż regulują stare kryteria. Powinny być określone nowe warunki wchodzenia do strefy euro - twierdzi Jan Krzysztof Bielecki. Szef Rady Gospodarczej przy premierze powiedział w "Kontrwywiadzie" RMF FM, że jeśli rok 2013 Polska przejdzie w miarę suchą nogą przez spowolnienie gospodarcze, to kryteria przyjęcia wspólnej waluty będziemy spełniać być może już w 2014 roku.

Pod koniec ubiegłego tygodnia premier Donald Tusk mówił przed szczytem UE, że Polskę czeka ważna decyzja, czy "będziemy chcieli być częścią serca Europy" z "rdzeniem" w postaci wspólnej waluty, "czy też państwem peryferyjnym z własną".

- Ja jestem zdeterminowany, żeby przekonywać wszystkich partnerów w Polsce, że Polska bezpieczna jest w samym sercu Europy - deklarował Tusk. W ocenie doradcy szefa rządu Jana Krzysztofa Bieleckiego takimi słowami "wysyłamy ważny sygnał do naszych europejskich partnerów - sygnał, że Polska stawia na Europę, że chce tę Europę budować".

- Mamy konsekwentne mówienie premiera o tym, że potrzebna jest silna, wspólna Europa. Jednym z warunków dobrej, działającej Europy w przyszłości jest na pewno silna waluta - podkreślał Bielecki w "Kontrwywiadzie" w RMF FM.

Kiedy się wyrobimy z warunkami? 2014 r. realny

Jak zaznaczał, na wyniki analiz Pałacu Prezydenckiego, z których ma wynikać, że Polska będzie gotowa do przyjęcia Euro 1 stycznia 2016 r. patrzy jednak "z lekkim przymrużeniem oka". - Żyjemy w trudnym okresie, gdzie bezpieczeństwo Polski, bezpieczeństwo naszych finansów, bezpieczeństwo obywateli jest rzeczą najważniejszą i jak pozwoli sytuacja, to wtedy, być może, za dwa lata będziemy mieścili się w tych kryteriach - zauważa.

2014 rok to według doradcy premiera realna data na spełnienie głównych warunków wejścia do tzw. "węża walutowego", który jednak w ocenie Bieleckiego jest dość anachroniczną konstrukcją. - To kuriozalna sytuacja ponieważ mamy stare kryteria, które były wymyślone 20 lat temu, które były na przykład przez takich Greków na 12 lat przez tylko 2 przestrzegane. No i wchodzimy w nową Unię, w zupełnie nowe warunki instytucjonalne, w nowy układ polityczny i prawdopodobnie wtedy powinny też być określone nowe warunki wchodzenia do euro - podkreśla doradca szefa rządu.

Autor: ŁOs//gak / Źródło: RMF FM, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24