Wodeckiego romans z winylami. Czarne płyty podbijają rynek

Najnowsze

Renesans płyt winylowych

Płyty winylowe wracają do łask. W Wielkiej Brytanii melomani już teraz wydają na nie więcej niż na utwory pobierane z sieci - donosi brytyjski dziennik "The Independent". Również w Polsce płyty gramofonowe przeżywają renesans. - Słuchanie muzyki z nich a z internetu, to taka różnica, jak między skrzypcami elektrycznymi a instrumentem Stradivariusa - mówił w TVN24 BiS muzyk Zbigniew Wodecki.

Jak podaje The Entertainment Retailers Association (ERA), brytyjska organizacja gromadząca m.in. dane na temat sprzedaży utworów muzycznych, w ubiegłym tygodniu w Wielkiej Brytanii branża zarobiła na winylach 2,4 mln funtów, podczas gdy na pobranych albumach mp3 z internetu 2,1 mln funtów.

To istotna zmiana podejścia ludzi do słuchania muzyki. W tym samym okresie w ubiegłym roku na płyty winylowe wydano 1,2 mln funtów, a na pobrania mp3 4,4 mln funtów.

Winyle popularne też w Polsce

-Jestem szczęśliwy, bo moje spotkanie z muzyką zaczęło się od winyla - powiedział Zbigniew Wodecki. Artysta podkreślał, że pod względem jakości nagranie cyfrowe nie może się równać z dźwiękiem nagranym na tradycyjnym nośniku.

- To jest taka różnica między płytą winylową a CD, jak między skrzypcami elektrycznymi a instrumentem Stradivariusa (...) jak między książką a audiobookiem - mówił Wodecki.

Również muzyk Wojciech Mazolewski zachwycał się czarną płytą. - Winyl jest prawdziwy, autentyczny, ma miękki dźwięk, analogowy sound, mptrójka jest plastikowa. Oczywiście czasami jest potrzebna do tego żeby coś komuś wysłać i ten świat cyfrowy jest dla nas bardzo pomocny, ale w pracy - zaznaczył muzyk.

Ireneusz Sikorski z GM Records powiedział z kolei, że na polskim rynku muzycznym można zauważyć duże zainteresowanie nagrywaniem muzyki na płyty gramofonowe.

- Dlatego m.in. się u nas w firmie zainteresowaliśmy tłoczeniem tego nośnika, ponieważ sami artyści, same wytwórnie wymogły, to na nas. Wszyscy świadomi artyści wiedzą, co daje winyl - powiedział Sikorski.

Elegancki sprzęt muzyczny

Wodecki dodał, że tradycyjny sprzęt do słuchania muzyki jest bardziej elegancki od cyfrowego - Adapter ładnie wygląda w mieszkaniu. Adapter, porządny, stojący, to jest jak rolls-royce, albo zegarek - uznał artysta.

Mazolewski zwrócił uwagę, że gramofony są teraz łatwo dostępne na rynku i można zaopatrzyć się w nie np. w sklepie ze sprzętem AGD.

- To jest postawienie na jakość. To jest też dla ludzi pewien powrót do celebracji słuchania muzyki - podkreślił muzyk.

Autor: azb/gry / Źródło: Independent

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com