Najnowsze

Wielka Brytania i USA pomogą Ukrainie odzyskać majątek zagarnięty przez Janukowycza

Najnowsze

Janukowycz przeznaczał pieniądze m.in. na luksusowe przedmioty nie zawsze w najelpszym guście

Wielka Brytania i USA potwierdziły we wtorek w Londynie determinację w dążeniu do zlokalizowania i odzyskania państwowych aktywów Ukrainy, które według rządu tymczasowego w Kijowie zostały skradzione przez reżim obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Dotychczas zlokalizowano "co najmniej 35 mld hrywien (ok. 2,2 mld euro) skradzionych aktywów", a według szacunków łączna kwota może być liczona w "dziesiątkach miliardów dolarów" - powiedział szef ukraińskiej prokuratury Ołeh Machnicki na otwarcie dwudniowego forum międzynarodowego w sprawie wyprowadzonego z Ukrainy majątku. Jak dodał, reżim Janukowycza działał jak zorganizowana grupa przestępcza, która spustoszyła państwową kasę. Prokurator generalny USA Eric Holder powiedział, że proces wyśledzenia i odzyskania zagrabionego ukraińskiego majątku może potrwać lata, ale nie jest to "niemożliwe". - Jesteśmy zdeterminowani. Chcemy ukarać osoby odpowiedzialne za grabież ukraińskich aktywów i zwrócić te pieniądze Ukraińcom - podkreślił. Zapowiedział powołanie w ramach FBI "jednostki do spraw kleptokracji", która będzie zajmować się ściganiem korupcji na wysokich szczeblach władzy na Ukrainie oraz w innych krajach. Także Brytyjski Urząd ds. Poważnych Przestępstw Gospodarczych (SFO) zapowiedział wszczęcie śledztwa w sprawie możliwego prania brudnych pieniędzy w związku z korupcją na Ukrainie. SFO podał, że uzyskał nakaz zamrożenia opiewających na 23 mln funtów (blisko 28 mln euro) ukraińskich aktywów w Wielkiej Brytanii.

Sankcje na Rosjan z otoczenia Putina

W trwającym do środy forum udział biorą wysocy przedstawiciele władz Ukrainy, USA, Wielkiej Brytanii (m.in. szefowie MSW Ukrainy i Wlk. Brytanii Arsen Awakow i Theresa May), instytucje finansowe i organizacje międzynarodowe, a także międzynarodowi eksperci ds. walki z praniem brudnych pieniędzy. Spotkanie rozpoczęło się dzień po tym, jak USA i UE rozszerzyły sankcje wobec Rosji za jej rolę w ukraińskim kryzysie. Nałożony przez USA zakaz wizowy i zamrożenie aktywów objęły kolejnych siedmiu Rosjan, w tym szefa koncernu Rosnieft Igora Sieczyna, szefa komisji spraw zagranicznych Dumy Aleksieja Puszkowa i wicepremiera Dmitrija Kozaka. USA zamroziły też aktywa 17 rosyjskich firm. Z kolei wśród 15 osób, na które Unia rozszerzyła swoje sankcje wizowe i finansowe, są wicepremier Rosji Dmitrij Kozak, szef rosyjskiego sztabu generalnego Walerij Gierasimow oraz przywódcy prorosyjskich separatystów na wschodniej Ukrainie.

Autor: Klim/kwoj / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości