Ulga prorodzinna nie dla rodzin zastępczych

TVN24 Biznes

Aktualizacja:
TVN24Ulga prorodzinna nie dla rodzin zastępczych

Poprzedni Sejm przy uchwalaniu ulgi prorodzinnej zapomniał o rodzinach zastępczych. Ulga podatkowa na dzieci nie przysługuje rodzicom zastępczym - pisze "Gazeta Wyborcza".

W Polsce wyróżniamy dwa typy rodzin zastępczych, tzw. spokrewnione i niespokrewnione. Tych pierwszych, gdzie dzieckiem zajmują się np. dziadkowie albo wujostwo, jest ok. 36 tys., wychowują w sumie 47 tys. dzieci. 6 tys. to rodziny niespokrewnione, które stworzyły dom dla 9,5 tys. dzieci. W języku przepisów rodzina zastępcza to tylko "czasowa forma opieki nad dzieckiem", która nie powoduje więzi rodzinno-prawnej. Dlatego ulgi nie ma.

Rodzina zastępcza jak lekarstwo

W zamian za opiekę rodzice zastępczy otrzymują od państwa 990 zł co miesiąc na dziecko do siedmiu lat i 659 zł na starsze, ale tylko jeśli dzieci nie dostają renty czy alimentów. ulgi

- Moja wnuczka codziennie dojeżdża do szkoły, trzeba ją ubrać, wyżywić, kupić leki, a emeryturę mam niedużą. Ale nie z chciwości upomniałam się o ulgę. Przepisy są niesprawiedliwe - powiedziała pani Helena, jedna z czytelniczek dziennika, która z mężem stworzyła rodzinę zastępczą wnuczce, gdy jej rodzice zginęli w wypadku. Ireneusz Kopania prowadzący tzw. rodzinny dom dziecka (forma opieki zastępczej) wolałby, żeby państwo zamiast dawać ulgę, naprawdę finansowało opiekę. - Bo zarobków do odliczenia mogłoby nam wystarczyć może na dwójkę dzieci, lecz my z żoną mamy pod opieką dziesięcioro. Utrzymujemy je tylko dlatego, że dokładam ze swojej firmy.

"Życzliwa" interpretacja przepisów

Państwa nie stać na dawanie rodzicom zastępczym tak znacznej pomocy finansowej i dorzucanie jeszcze ulg ulgi

Jedynym wyjściem byłaby zmiana ustawy, ale i na to nie ma zgody. - Państwa nie stać na dawanie rodzicom zastępczym tak znacznej pomocy finansowej i dorzucanie jeszcze ulg - stwierdziła Bożena Diaby, rzeczniczka ministra pracy i polityki społecznej. Innego zdania jest była minister pracy. - Ulga dla rodziców zastępczych, nawet tych zawodowych, nie wyrąbałaby wielkiej dziury w budżecie - uważa Joanna Kluzik-Rostkowska, minister pracy i polityki społecznej w rządzie Kaczyńskiego, a dziś posłanka PiS. - Zachęcałaby za to do zostania rodziną zastępczą.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Źródło zdjęcia głównego: TVN24