Tylko wielka czwórka przetrwa zimę?

Najnowsze

Aktualizacja:
Michael O'Leary, szef Ryanair / TVN CNBC BiznesRyanair w drugim kwartale rozliczeniowym zarobił - 185 milionów dolarów, o 31 procent mniej niż przed rokiem

Czy wiosną na europejskim niebie zostaną tylko najsilniejsi? Według Michaela O’Learego, prezesa Ryanair, zimę przetrwa tylko wielka czwórka: British Airways, Lufthansa, Air France-KLM oraz właśnie Ryanair.

Prezes irlandzkich tanich linii lotniczych Ryanair uważa,że do końca roku zbankrutuje pięciu lub sześciu powietrznych przewoźników ponieważ zabraknie im rezerw finansowych, żeby przetrwać zimę w warunkach globalnego kryzysu gospodarczego.

Michael O’Leary uznał jednak, że dla jego linii recesja jest korzystna, gdyż - jak powiedział - "oczyści rynek z kulejących przewoźników", a wtedy będzie można kupić tanio samoloty. W opinii analityków, Ryanair nie będzie przejmował bankrutujących linii, tylko ich pasażerów.

Za wysokie podatki, za wysokie opłaty

Ryanair w drugim kwartale rozliczeniowym zarobił 185 milionów dolarów, o 31 procent mniej niż przed rokiem. Mniejszy zysk to efekt wysokich cen paliw i obniżki cen biletów.

Na nadchodzącą zimę prezes Ryanair zapowiada ograniczenie liczby połączeń na Lotniskach w Standsted i Dublinie, zapewniając jednocześnie, że spółka przekroczy w marcu próg rentowności.

Dla Ryanair recesja jest korzystna, gdyż oczyści rynek z kulejących przewoźników, a wtedy będzie można kupić tanio samoloty Michael O’Leary, szef Ryanair

- Tej zimy wstrzymujemy na Stansted loty 15 samolotów - redukujemy flotę o około 40 proc. W Dublinie na Ziemi zostanie 1/5 maszyn. W większości brytyjskich portów lotniczych obserwujemy spadek liczby pasażerów, bo rząd Gordona Browna utrzymuje dziesięciofuntowy podatek od zagranicznych turystów - skarżył się O'Leary.

Polska jest najdroższa

Ryanair nie zaakceptował też polskich stawek lotniskowych i krzywi się na zbyt wysokie opłaty, "jedne z najwyższych w Europie". I do 19 grudnia zawiesił wszystkie loty z Rzeszowa. Z Krakowa do tego czasu latać będzie tylko samolot do Dublina i Shannon w Irlandii.

- Na tych trasach jest najsłabsza frekwencja w tym okresie i przynoszą one największe straty - poinformował Juliusz Komorek z Ryanair.

Europejskich tanich przewoźników lotniczych czeka konsolidacja lub upadek, zwłaszcza jeśli cena baryłki ropy utrzyma się powyżej 100 dolarów w okresie tegorocznej zimy Michael O'Leary, szef Ryanair

"To nie recesja, tylko depresja"

O'Leary pesymistycznie ocenia warunki ekonomiczne panujące w Europie. - Jest jasne, że świat wkracza nie tylko w recesję, ale wręcz w depresję. Czeka nas cztery do pięciu lat ciężkich czasów - uważa. Jest też zdania, że europejskich tanich przewoźników lotniczych czeka „konsolidacja lub upadek”, zwłaszcza jeśli cena baryłki ropy utrzyma się „powyżej 100 dolarów w okresie tegorocznej zimy”.

Takich cen nikt się nie spodziewał

Przyznał on jednocześnie, iż na początku obecnego roku żaden analityków linii nie przewidywał wzrostu cen ropy do 130 dol. za baryłkę przed sezonem letnim, co spowodowało, że nie podpisano dla zabezpieczenia kontraktów na dodatkowe dostawy ropy, po niższych zimowych cenach.

- Gdziekolwiek mamy do czynienia z połączeniem wysokich podatków i wysokich opłat lotniskowych - ograniczamy połączenia. Planujemy jednak wzrost liczby pasażerów zimą o 9 procent, a w ciągu roku liczba klientów naszych linii wzrośnie o około 14 procent do 58 milionów osób - zapowiedział szef Ryanaira.

Źródło: SkyNews.com, TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Michael O'Leary, szef Ryanair / TVN CNBC Biznes