To się nazywa karciany dług

Najnowsze

Aktualizacja:
Jack Barker / sxc.huKostaryka wygląda jak raj na ziemi - i nie sposób myśleć o długach?

Dług na karcie kredytowej? To nic dziwnego, do tego karta służy. Ale długi Kostarykańczyków wydają się przekraczać wszelkie granice: stanowią 2,6 proc. PKB kraju. Statystyczny obywatel kraju, łącznie z niemowlętami i starcami, jest winien równowartość 200 dolarów.

Jak donosi agencja AFP, powołując się na miejscową gazetę "La Nación", posiadacze kart kredytowych w tym południowoamerykańskim kraju łącznie są winni bankom równowartość 900 milionów dolarów. Kraj liczy zaś 4,5 miliona obywateli.

W Kostaryce w użytku jest 1,4 miliona kart kredytowych.

Specjalizujący się w pomocy dla znajdujących się w kłopotach posiadaczy kart adwokat Luis Pereira określa sytuację jako "narodowy stan zagrożenia". Natomiast obrońcy praw konsumentów alarmują, że tamtejsze banki stosują lichwiarskie oprocentowanie, sięgające 54 procent.

Natomiast szefowa związku banków, Anabelle Ortega, krytykuje swoich rodaków za sposób korzystania z kart i wzywa do przeprowadzenia akcji informacyjnej o zasadach, jakich należy przestrzegać, by nie popaść w długi.

Źródło: AFP

Źródło zdjęcia głównego: Jack Barker / sxc.hu