"To największe oszustwo budżetowe w historii Niemiec"

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Rząd Angeli Merkel czeka ciężka praca

Tworzenie budżetu państwa w czasach kryzysu uczy polityków kreatywnej księgowości. Przyszła niemiecka koalicja chce stworzyć specjalny fundusz pozabudżetowy, który finansowałby walkę z recesją nie zwiększając oficjalnie zadłużenia budżetu państwa. Opozycja i eksperci nie pozostawiają na pomyśle suchej nitki.

Konstruowanie budżetu w czasach kryzysu nie jest łatwe. Koszty walki z recesją i spadające wpływy z podatków uniemożliwiają trzymanie w ryzach deficytu finansów publicznych. Dlatego kolejne rządy zbierają baty od opozycji za stosowane triki, przerzucanie pieniędzy z kupki na kupkę, byle tylko minus w bilansie był jak najbliżej zera. Teraz do takich ruchów przymierzają się zwycięzcy niemieckich wyborów.

Obiecali, mają kłopot

W środę po południu w Berlinie CDU, CSU i FDP rozpoczynają końcową fazę rozmów koalicyjnych, które zakończyć się mają w sobotę. Jednym z ważniejszych punktów są sprawy budżetowo-podatkowe.

Liberałowie z FDP zapowiadali w swym programie odciążenia podatkowe na kwotę 35 mld euro i reformę systemu podatkowego. Z kolei chadecy Merkel obiecywali cięcia o wartości 15 mld euro.

Możliwym kompromisowym rozwiązaniem są obniżki na kwotę 20-25 mld euro. Problemem w realizacji jest jednak rekordowe zadłużenie niemieckiego budżetu, które w przyszłym roku przekroczy 5 proc. PKB. Kanclerz Angela Merkel nie chce finansować obniżki podatków poprzez drastyczne cięcia wydatków socjalnych. Z kolei zaciąganie nowych długów utrudnia narzucany przez konstytucję tzw. hamulec zadłużenia (limit długu publicznego).

Nie tędy droga

Stąd pomysł specjalnego funduszu, który nie podlegałby tym ograniczeniom. - Planowany równoległy budżet ma służyć tylko do tego, by kanclerz Angela Merkel i szef FDP Guido Westerwelle mogli zachować twarz i zrealizować swoje obietnice wyborcze - grzmi Joachim Poss z opozycyjnej SPD. - To największe oszustwo budżetowe w historii Niemiec - dodaje polityk Zielonych Alexander Bonde.

To niepoważna polityka finansowa (...) Zamiast takich trików chadecja i FDP powinny realizować uczciwą politykę podatkową i szukać oszczędności deaeke o podatkach

Według prezesa Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych Klausa Zimmermanna planowany fundusz specjalny będzie niejako "czarną kasą", której utworzenie ocenia jako "nadzwyczaj śmiały ruch". Także prezes Związku Podatników Karl Heinz Daeke skrytykował plany koalicji. - To niepoważna polityka finansowa (...) Zamiast takich trików chadecja i FDP powinny realizować uczciwą politykę podatkową i szukać oszczędności - dodał.

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24