Tak za kilka lat ma wyglądać stocznia w Szczecinie

Najnowsze

Aktualizacja:
materiały prasowe TF SilesiaProjekt zabudowy terenów Stoczni Szczecińskiej

Marina, lofty biurowe, park technologiczny i handlowy, centrum wystawiennicze, ale też kontynuacja produkcji statków - tak za 10 lat mają wyglądać tereny Stoczni Szczecińskiej. Koncepcję ich zagospodarowania przedstawił dziś ich właściciel Towarzystwo Finansowe Silesia.

Należące do Skarbu Państwa TF Silesia specjalizuje się w restrukturyzacji podupadłych przedsiębiorstw przemysłowych i rewitalizacji obszarów postindustrialnych. Jesienią ubiegłego roku spółka wylicytowała najważniejsze nieruchomości i tereny wchodzące w skład upadłej Stoczni Szczecińskiej Nowej. Dziś przedstawiła plany ich zagospodarowania.

Zgodnie z nimi do roku 2021 ma tam powstać nowoczesne centrum biznesowo-przemysłowe. - To ważny projekt inwestycyjny dla całego Szczecina. Kładziemy silny nacisk na podniesienie atrakcyjności terenów stoczniowych oraz wygenerowanie nowych miejsc pracy. Zgodnie z założoną przez nas koncepcją pracę we wszystkich planowanych częściach na terenach postoczniowych będzie mogło znaleźć 6,5 tys. osób. Koncepcję opracowali doświadczeni w podobnych projektach fachowcy o światowej renomie. Wierzę, że wspólnie uda nam się pozytywnie zmienić ten kawałek Szczecina – zachwala Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia.

Małe miasteczko

Całość inwestycji ma kosztować 67 mln euro. W dawnych stoczniowych budynkach mają powstać lofty biurowe, obok nich nowe biura, park technologiczny, inkubator przedsiębiorczości, sklepy, centrum wystawiennicze i marina na 20 jachtów. Nieopodal znajdą się hale, w których prowadzony ma być przemysł lekki.

To ważny projekt inwestycyjny dla całego Szczecina. Kładziemy silny nacisk na podniesienie atrakcyjności terenów stoczniowych oraz wygenerowanie nowych miejsc pracy. Koncepcję opracowali doświadczeni w podobnych projektach fachowcy o światowej renomie. Wierzę, że wspólnie uda nam się pozytywnie zmienić ten kawałek Szczecina. silesia

Początek prac w przyszłym roku

Plan zagospodarowania postoczniowych terenów przygotowała międzynarodowa pracownia architektoniczna Chapman Taylor i firma doradcza DTZ. Jak przyznaje Tomasz Butkiewicz z zespołu prasowego Silesii, na razie to jedynie koncepcja, która może oczywiście ulec zmianie w trakcie realizacji. - Ten plan będzie realizowany stopniowo, w wielu etapach, pewne elementy mogą się w przyszłości różnić od początkowego projektu - podkreśla. Obecnie koncepcja TF Silesia jest konsultowana z Urzędem Miejskim w Szczecinie. Makietę całości będą mogli zobaczyć także wszyscy szczecinianie - ma ona zostać wystawiona w magistracie.

Rozpoczęcie pierwszego etapu inwestycji przewidziane jest w 2012 roku i będzie koncentrowało się na przygotowaniu hal przemysłowych w formule BTS (czyli budowy według wytycznych zamawiającego) oraz rewitalizacji istniejącej zabudowy, tak by można w niej utworzyć lofty biurowe.

Co z produkcją stoczniową?

Jak zapewniają przedstawiciele TF Silesia, na terenie stoczni kontynuowana będzie także produkcja statków. - Już teraz budowane są tam małe jednostki. Niedługo odbędzie się wodowanie statku - zapewnia Butkiewicz. Spółka chce, by w przyszłości powstawały tam jednostki specjalistyczne i prowadzona była działalność remontowa.

Większość stoczniowej infrastruktury, w tym najważniejszy przy produkcji statków pochylnie, TF Silesia wydzierżawiła jednak w lipcu katowickiej spółce Kraftoport i to ona ma decydujący głos w sprawie. - W umowie dzierżawy jest zapisane, że Kraftoport musi rozpocząć tam działalność stoczniową w ciągu pół roku, czyli do marca przyszłego roku - podkreśla Butkiewicz.

Śledztwo w sprawie

Problem w tym, że ws. wydzierżawienia Kraftoportowi terenów postoczniowych trwa właśnie śledztwo katowickiej prokuratury. Doniesienie w tej sprawie złożył w sierpniu senator PiS Krzystof Zaremba

Wątpliwości budzi wiarygodność Kraftoportu i jego właściciela Fryderyka F., drobnego śląskiego przedsiębiorcy, zajmującego się docieplaniem budynków klinkierem. Kraftport został zarejestrowany dopiero 29 lipca br., trzy dni po podpisaniu umowy dzierżawy, jego jedynym właścicielem jest F., a zgodnie z danymi z KRS firma ma kapitał zakładowy w wysokości zaledwie 5 tys. zł.

TF Silesia podkreśla, że śledztwo jest prowadzone "w sprawie", a nie przeciwko komuś i że wydzierżawiło tereny na zasadach rynkowych. - Ze spokojem oczekujemy na wyniki tego śledztwa, w pełni współpracujemy z prokuraturą - zapewnia Butkiewicz.

Kilka tygodni temu "Dziennik Gazeta Prawna" napisał z kolei, że Kraftport wydzierżawił tereny stoczni tuż przed tym, gdy pojawiło się tam konsorcjum z perspektywą biznesu o wartości 2,5 mld euro zaangażowanego w budowę podmorskiego tunelu łączącego Niemcy i Danię. "Przedsiębiorcy podejrzewają, że stało się to po przecieku poufnych informacji z Ministerstwa Skarbu Państwa" - napisała gazeta.

W swoim komunikacie resort skarbu odnosząc się do tych doniesień podkreślił, że "tylko Silesia, właściciel części terenów byłej stoczni, działająca jako inwestor rynkowy, decyduje o sprzedaży lub dzierżawie majątku".

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: materiały prasowe TF Silesia