Zwalniali przez Al, teraz chcą zatrudniać. "Przyszło otrzeźwienie"

biurowiec shutterstock_2398225309
Piotr Kuczyński o sztucznej inteligencji i bańce AI
Źródło: TVN24 BiS
Blisko połowa firm, która przycięła etaty z powodu wdrożenia technologii Al, będzie ponownie zatrudniać ludzi do zbliżonych zadań - informuje "Rzeczpospolita". Zwraca jednak uwagę, na potężną lukę kompetencyjną. Dla liderów biznesu będzie ona w najbliższym czasie szczególnie dotkliwa we wdrażaniu agentów AI.

"Jesteśmy w przełomowym momencie na rynku pracy: po początkowej euforii spowodowanej AI teraz przyszło otrzeźwienie. Do 2027 r. aż 50 proc. firm, które redukcje etatów przypisywały AI, będzie ponownie zatrudniać ludzi do zbliżonych zadań" – pisze w środę "Rzeczpospolita", powołując się na dane z raportu Gartnera.

Luka kompetencyjna

Dziennik zwraca jednak uwagę na potężny problem - na lukę kompetencyjną. "Jednym z najbardziej krótkowzrocznych działań, które doprowadziło do obecnej luki kompetencyjnej na rynku pracy, była decyzja o ograniczeniu rekrutacji na najniższe stanowiska" - czytamy.

"Rz" podaje, że badanie EY przeprowadzone w Polsce wykazało, że aż 35 proc. firm zrezygnowało z zatrudniania osób o niskim doświadczeniu, stawiając na AI. "W efekcie w 2026 r. rynek staje przed widmem luki pokoleniowej" - zaznacza.

- Tradycyjne metody kształcenia nie nadążają za tempem zmian. "Czas życia" kompetencji technicznych spadł do zaledwie dwóch lat. W tej sytuacji dyplomy i certyfikaty tracą na znaczeniu na rzecz tzw. skills intelligence, systemowego podejścia i weryfikacji umiejętności w czasie rzeczywistym – mówi cytowany przez gazetę Jacek Treder, ekspert z Digitree Group.

Jak zaznacza gazeta, "zmiana na rynku pracy trafia w moment, gdy Europa zmaga się z rosnącym deficytem kompetencji. EU STEM Coalition szacuje, że brakuje około 2 mln specjalistów kierunków ścisłych i inżynierów, a luka wciąż się pogłębia".

Problem polskiego biznesu z obsługą agentów Al

"Rz" pisze także, że liderzy polskiego biznesu zmierzą się w najbliższym czasie z niedostatecznym przygotowaniem kadry do wdrażania agentów Al, które mocno zyskują na popularności.

"Z Work Trend Index 2025 wynika, że aż 84 proc. liderów biznesowych w Polsce planuje wdrożenie agentów AI w ciągu najbliższych miesięcy. Ale jednocześnie badanie ujawnia rosnącą lukę wiedzy: 59 proc. liderów deklaruje, że dobrze rozumie możliwości agentów AI, podczas gdy taką deklarację składa jedynie 30 proc. pracowników" - zaznacza gazeta.

- Problemem nie jest brak zainteresowania AI, lecz niedostatecznie przygotowane zaplecze technologiczne, które pozwoliłoby w pełni wykorzystać jej potencjał - oceniła Łucja Barbaszewska, p.o. dyrektorki generalnej Cisco w Polsce.

Al nie zastąpi programistów

Gazeta zwraca również uwagę, że na rynku "już widać, że AI nie zastąpi programistów". "Praktyka pokazuje, że wczesne wdrożenia AI często kończą się rozczarowaniem, ponieważ AI bez odpowiedniego nadzoru generuje błędy (halucynacje), które w biznesie kosztują realne pieniądze. Człowiek staje się niezbędnym 'bezpiecznikiem' i strategiem" - czytamy.

- Widzimy, że u naszych klientów coraz częściej pojawiają się stanowiska osób zarządzających procesami automatyzacji. Tu luka kompetencyjna nie dotyczy obsługi samego narzędzia (promptowania nauczymy się szybko), ale krytycznego myślenia i weryfikacji danych. Poszukiwani będą specjaliści potrafiący 'dyrygować' algorytmami. Zamiast pisać raport przez 5 godzin, pracownik poświęci 15 minut na generowanie i 2 godziny na weryfikację, analizę strategiczną i korektę, wciąż oszczędzając połowę czasu – podsumowuje Aleksandra Bilińska, menedżerka z KODA.AI

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Paulina Karpińska/ams

Zobacz także: