"Śpiączka" przemysłowa

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Wzrost produkcji wyhamował w sierpniu niemal do zera

Przemysł w stagnacji - alarmują analitycy rynku. W sierpniu mieliśmy do czynienia tylko z minimalnym wzrostem, ale możliwy jest także spadek produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym: a to ze względu na mniejszą liczbę dni roboczych, niż rok temu - czytamy w "Parkiecie".

Słabnący popyt i efekty statystyczne powodują, że w sierpniu bardzo prawdopodobny jest pierwszy od 2005 roku spadek produkcji przemysłowej - oceniają analitycy. Ankietowani przez "Parkiet" analitycy są zdania, że jeśli będzie wzrost, to nie przekroczy 1 proc.

Nawet 1 dzień wiele zmienia

Przewidywania dotyczące produkcji przemysłowej w sierpniu są najgorsze od kwietnia 2005 roku. Oprócz innych czynników wpływ na nią ma mniejsza zaledwie o jeden dzień ilość dni roboczych w sierpniu. Każdy dzień różnicy zabiera mniej więcej pięć punktów z rocznej dynamiki produkcji.

Twarde i smutne dane

Sygnały spowolnienia mamy już od kilku miesięcy. Słabsza koniunktura w Europie Zachodniej, która jest największym odbiorcą naszego eksportu, w połączeniu z mocnym złotym obniża popyt na towary krajowych firm. O mniejszych zamówieniach nasi przedsiębiorcy już od pewnego czasu informują w badaniach koniunktury.

Powstające na ich podstawie tzw. wskaźniki wyprzedzające mówią o stopniowym pogarszaniu się kondycji firm przetwórczych.

Stopy mogą wzrosnąć, ceny nie

Niska dynamika produkcji może mieć znaczenie dla perspektyw polityki pieniężnej - pisze "Parkiet". Po tym, jak GUS podał, że wzrost PKB w II kwartale tego roku wyniósł 5,8 proc., nawet zwolennicy łagodnej polityki pieniężnej w Radzie Polityki Pieniężnej dopuszczali możliwość dyskusji o podwyżkach stóp procentowych.

- Wyższe od oczekiwanych dane o wzroście PKB za II kwartał stanowią amunicję dla dalszych podwyżek stóp procentowych - mówiła w piątek członkini Rady Polityki Pieniężnej Halina Wasilewska-Trenkner.

Argumentem przeciwko podwyżce stóp może być sierpniowa inflacja - tu jest lepiej, ceny powinny lekko zmaleć. W tej sytuacji za podwyżką stóp procentowych przemawiają argumenty wzięte z rynku pracy i płac oraz dane o popycie w gospodarce.

Źródło: "Parkiet"

Źródło zdjęcia głównego: TVN24