Sesja zakończona wzrostem

Najnowsze

TVN24Serwis ekonomiczny w TVN24. Podsumowanie dnia

Warszawska giełda zakończyła notowania na zwyżkach indeksów. WIG20 wzrósł o 1,60 proc.

Warszawska Giełda otworzyła piątkowe notowania od spadków. Jednak już po kilku minutach indeks największych spółek WIG20 zaczął lekko rosnąć. Po południu, po ukazaniu się komunikatu o obniżce stóp procentowych w USA, indeksy poszły w górę. Na otwarciu WIG20 spadł 0,59 proc. i był na poziomie 3.310,4 pkt. Jednak o 15,17 WIG20 notował już wzrost o 2,08 proc., a WIG rósł o 1,33 proc. WIG20 zaczął szybko rosnąć po 14. Pojawiła się wówczas informacja, że Amerykańska Rezerwa Federalna obniżyła dyskontową stopę procentową z 6,25 proc. do 5,75 proc. W komunikacie Fed napisano, że warunki na rynkach finansowych uległy znacznemu pogorszeniu, a problemy na rynkach kredytów i wciąż postępujący wzrost niepewności mogłyby się przełożyć na ograniczenie dalszego wzrostu gospodarczego. Stopy pozostaną na tym poziomie, dopóki Fed nie oceni, iż płynność na rynkach finansowych poprawiła się w wystarczającym stopniu. Inwestorzy w Warszawie zareagowali pozytywnie na decyzję Fed. W ostatnich dniach giełdy światowe, a za nimi - giełda warszawska - notowały poważne spadki. W czwartek na zamknięciu sesji GPW indeks największych spółek WIG20 stracił 5,36 proc., WIG spadł o 6,11 proc., mWIG40 - o 7,28 proc., a sWIG80 - o 7,28 proc. W ciągu dnia indeksy mniejszych spółek traciły nawet ponad 11 proc. Analitycy podkreślali, że źródłem spadków na giełdach jest sytuacja na amerykańskim rynku nieruchomości, który finansuje się na rynku kapitałowym. Od kilku miesięcy instytucje kredytowe udzielające kredytów hipotecznych klientom w gorszej sytuacji borykały się z problemami wynikającymi z kłopotów ze spłatą kredytów przez część klientów z tzw. segmentu subprime. Sytuacja pogorszyła się, gdy duże banki światowe i fundusze zaczęły informować o swoim zaangażowaniu w walory związane z rynkiem amerykańskich nieruchomości. W ostatnich dniach banki centralne wielu krajów interweniowały na rynku broniąc własnych walut. Do zwiększonej podaży akcji na rynku, co przekładało się na spadek kursów giełdowych przyczyniły się też fundusze hedgingowe, wyprzedające akcje, by zminimalizować straty - wskazywali analitycy.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24