Są kolejni chętni by pożyczyć ZUS-owi

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24ZUS-owi brakuje pieniędzy na świadczenia

Raiffeissen Bank Polska, Millennium oraz konsorcjum banków Nordea, Pekao, PKO BP oraz BRE Banku zgłosiły się do przetargu na drugą linię kredytową dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Skłonni są pożyczyć Zakładowi 3 mld zł, których potrzebuje on na zagwarantowanie wypłaty świadczeń w tym roku.

Przetarg na linię kredytową o mało nie zakończył się fiaskiem. Jeszcze w środę wieczorem nie było ani jednej oferty. ZUS tłumaczył, że banki komercyjne zwlekają zwykle do ostatniej chwili. Zakład na razie nie podaje z kim podpisze umowę, ponieważ nie ma pewności czy autor najlepszej oferty złoży wszystkie wymagane dokumenty. Podpisanie umowy ma nastąpić nie wcześniej jak 12 listopada.

Wciąż może być za mało

3 mld zł, które ZUS postanowił pozyskać na rynku są potrzebne do zabezpieczenia wypłaty świadczeń Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, czyli rent i emerytur dla około 7 mln Polaków. W zeszłym tygodniu Zakład podpisał umowę na pierwszą linię kredytową w wysokości 2,5 mld zł z konsorcjum banków Nordea i PKO BP. W sumie więc Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie miał zabezpieczoną pożyczkę w wysokości do 5,5 mld zł.

Niewykluczone jednak, że potrzeby ZUS będą większe. Od kilku miesięcy jego zarząd szacuje braki na 5-8 mld zł. Z powodu wysokiego deficytu budżetowego, na wsparcie resortu finansów nie może liczyć. W przyszłym roku ZUS, zgodnie - z projektem ustawy budżetowej - może pożyczyć na rynku ok. 4,5 mld zł. Dodatkowe pieniądze - 7,5 mld zł pochodzić mają też z Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Źródło: TVN CNBC Biznes, Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: TVN24