Najnowsze

Rozmowy rządu ze związkowcami bez przełomu. Górnicy: wstrzymać import węgla ze wschodu

Najnowsze

16.04.2014 | Kompania Węglowa jest na skraju bankructwa
Dariusz Kmiecik | Fakty TVN16.04.2014 | Kompania Węglowa jest na skraju bankructwa

Związkowcy nie są zadowoleni z efektów piątkowych rozmów z przedstawicielami resortu gospodarki na temat poprawy sytuacji w górnictwie. Strony ustaliły, że dojdzie do kolejnych spotkań. Związki zawodowe na razie nie rezygnują z zapowiadanych protestów.

- Pewnie spotkanie było po to, żeby nas zmiękczyć przed planowanymi akcjami protestacyjnymi. Po wzajemnych utarczkach (...) dyskusja była merytoryczna, ale bardziej z naszej strony, niż ze strony rządowej - powiedział dziennikarzom po spotkaniu szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Szybkie działania

- Doceniamy to, że ministrowie w alarmowym trybie przyjechali na Śląsk, ale nie udało się uzgodnić nic nowego. Sytuacja na Śląsku wymaga natychmiastowych działań - dodał szef związku zawodowego Sierpień'80 Bogusław Ziętek.

Kilkugodzinne rozmowy toczyły się w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Rząd reprezentował m.in. odpowiedzialny za górnictwo wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz.

Przy stole zasiedli też szefowie górniczych central związkowych, którzy zapowiedzieli manifestacje sprzeciwu wobec tego, co dzieje się w branży górniczej. Oceniają, że jest ona w katastrofalnej kondycji, a rząd i szefowie spółek węglowych robią niewiele, by to zmienić.

Problemy Kompanii Węglowej

Podczas spotkania strony omawiały przygotowania do ustalenia nowej strategii dla górnictwa węgla kamiennego i uchwalenia nowej ustawy o funkcjonowaniu branży. Dyskusję zdominował jednak drugi, bieżący temat - problemy Kompanii Węglowej (KW).

Wiceminister Tomczykiewicz powiedział, że sytuację w każdej spółce należy rozpatrywać indywidualnie. - Oczywiście KW jest w najgorszej sytuacji ze względu na słabą sprzedaż i konieczność radykalnych zmian - podkreślił.

Ocenił, że decyzja zarządu KW o wstrzymaniu wydobycia jest „bardzo trudna”. Przypomniał zarazem, że trwa wybór nowego zarządu spółki; wyraził przekonanie, iż nowy zarząd będzie miał „nowe spojrzenie na sytuację i spowoduje to, że do takich przestojów nie trzeba będzie doprowadzać”.

Nie chcą węgla ze wschodu

Związkowcy zaproponowali ograniczenie napływu węgla zza wschodniej granicy. Chcą też, by rząd skłonił spółki energetyczne, by kupowały polski węgiel, a nie importowany i sprawił, by energetyka w mniejszym stopniu zużywała węgiel brunatny, a w większym - kamienny. - Górnicy nie chcą być na przestoju, chcą kopać węgiel, który trzeba umieć sprzedać, ale od tego już nie są górnicy - podkreślił Ziętek.

Tomczykiewicz zapewnił, że rząd będzie rozważać propozycje poprawy sytuacji w branży. Zaznaczył, że ograniczenie importu węgla to skomplikowana sprawa, bo taka decyzja mogłaby uderzyć w polskich eksporterów innych towarów. - To trudne tematy, które nie zawsze można w imię ratowania ceny na rynku wewnętrznym i sprzedaży podejmować - podkreślił.

Dalsze protesty

Odpowiedź na związkowe propozycje strony będą próbowały znaleźć podczas rozmów, które mają odbyć się w przyszłym tygodniu lub po długim weekendzie. - Trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego zagraniczny węgiel jest tańszy i co możemy zrobić, żeby nasz był w cenie akceptowalnej przez energetykę, bo to jest główny odbiorca - zaznaczył wiceminister.

Związkowcy po rozmowach zaznaczyli, że nie rezygnują z protestów. W najbliższy wtorek ulicami Katowic ma przejść górnicza manifestacja, kolejną zaplanowano na maj - ma się odbyć w Warszawie. - Ludzie nie mają innego wyjścia, muszą zaprotestować (...) Chodzi o to, żeby Śląsk normalnie funkcjonował, przecież górnictwo to jest problem blisko miliona ludzi na Śląsku - powiedział Kolorz.

Wydobycie wstrzymane

Największa górnicza spółka - Kompania Węglowa - zamierza w przyszłym tygodniu na kilka dni wstrzymać wydobycie w części kopalń. Zarząd tłumaczy to spadkiem zapotrzebowania na węgiel – na zwałach kopalń KW leży go 5 mln ton. W ubiegłym roku spółka straciła na sprzedaży węgla ponad miliard zł.

W trudnej sytuacji jest także Jastrzębska Spółka Węglowa. Według jej prezesa w tym roku spółka - która poprzedni rok zakończyła zyskiem netto w wysokości 82 mln zł - musi raczej przygotować się na stratę. Katowicki Holding Węglowy w 2013 r. wypracował z kolei prawie 43 mln zł zysku netto.

Autor: ToL/kwoj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: wiki (CC BY-SA 2.0) | YarluFileBot

Pozostałe wiadomości