Rostowski: jesteśmy za biedni na taką składkę

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Minister Rostowski nie chce płacić dwóch mld euro

- Polska nie akceptuje wysokiego wkładu Europy Środkowej i Wschodniej w pomoc finansową, która miałaby być udzielona przez kraje rozwinięte krajom rozwijającym się w ramach walki ze zmianami klimatu - oświadczył minister finansów Jacek Rostowski. Do 2020 roku Polska miałaby wydać przynajmniej dwa miliardy euro.

Rostowski uczestniczy w spotkaniu ministrów finansów UE w Goeteborgu. Rozmawiają oni na temat finansowania walki z ociepleniem klimatu.

Podział obciążeń finansowych przeznaczonych na pomoc krajom rozwijającym się stał się główną kwestią w sporach wewnętrznych między krajami europejskimi. Komisja Europejska szacuje, że na najpotrzebniejsze wydatki w tej kwestii, do roku 2020 potrzeba 100 miliardów euro i zaleca przeznaczenie przez kraje europejskie na cele pomocowe kwot od 2 do 15 miliardów euro.

Biedni kontra bogaci

- Mówiąc szczerze, z naszego punktu widzenia jest całkowicie nie do zaakceptowania, by biedne kraje europejskie musiały pomagać bogatym krajom europejskim w niesieniu pomocy krajom biednym w pozostałych częściach świata - cytuje Rostowskiego agencja AFP. - Nie akceptujemy mechanizmu, który doprowadzi do tak niesprawiedliwej propozycji. Uważam, że poczyniliśmy znaczący postęp i że nasze poglądy są teraz lepiej rozumiane - dodał.

Komentując wypowiedź polskiego ministra szef austriackiego departamentu finansów Josef Proell powiedział, że nie widzi "żadnych przeszkód nie do pokonania" w kwestii finansowania walki ze zamianami klimatycznymi. - Powinno się uwzględnić opinie wszystkich stron, ale jedno jest jasne: Europa musi nadal utrzymywać wiodącą rolę w walce ze zmianami klimatycznymi - uważa Proell.

Nie akceptujemy mechanizmu, który doprowadzi do tak niesprawiedliwej propozycji. Uważam, że poczyniliśmy znaczący postęp i że nasze poglądy są teraz lepiej rozumiane rosti o klimacie

Z kolei kraje takie jak Francja, która jest w czołówce krajów europejskich, jeśli chodzi o wykorzystanie energii atomowej, uważają, że oceniając wymiar pomocy finansowej, powinno się wziąć pod uwagę w znacznej mierze emisje gazów cieplarnianych, co pogorszyłoby sytuację krajów takich jak Polska, która jest mocno zależna od węgla.

mkg/sk/k

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24