Mieszkańcy Krymu obawiają się utraty ziemi. Fala protestów

Najnowsze

Rosja chce odebrać ziemię mieszkańcom Krymu

Najpierw aneksja Krymu, teraz konfiskaty prywatnej ziemi? Mieszkańcy Krymu protestują na ulicach, ponieważ na ich działkach planowane są państwowe inwestycje. Manifestacje nie mają tym razem bezpośredniego związku z aneksją półwyspu przez Rosję, a chodzi o odbieranie ziemi. W tym wypadku – może być odbierana prywatna własność zwykłym ludziom. Na razie to tylko projekt, ale dla mieszkańców to naprawdę niepokojące. "Gdy będziemy milczeć, wszystko nam zabiorą" - można było przeczytać na transparentach podczas manifestacji w Sewastopolu. Władze uspokajają: wszyscy, którzy mają zalegalizowane swoje działki, mogą spać spokojnie. Mieszkańcy im jednak nie wierzą.

Program "24 godziny" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 BiS.

Autor: red/ms / Źródło: TVN24 BiS