Putin ostrzega Europę: Albo Ukraina zapłaci za gaz, albo zakręcimy kurek

Rosja zakręci kurek gazowy?
Rosja zakręci kurek gazowy?
TVN24 Biznes i Świat
TVN24 Biznes i ŚwiatRosja zakręci kurek gazowy?

Władimir Putin ostrzegł w liście do 18 zachodnioeuropejskich przywódców, że jeżeli Kijów nie zapłaci Gazpromowi za gaz ziemny, Rosja może wstrzymać dostawy surowca na Ukrainę. Prezydent Rosji poinformował także o możliwości zmniejszenia dostaw gazu do Europy. Putin zwrócił też uwagę na krytyczną sytuację powstałą w wyniku skumulowania przez Ukrainę ogromnego długu za gaz sprowadzany z Rosji.

Putin w liście do którego dotarł Reuters napisał, że opóźnienia w płatnościach mogą stworzyć "krytyczną sytuację".

Prezydent Federacji Rosyjskiej ostrzegł, że rosyjski Gazprom może być zmuszony do przejścia na system przedpłat w handlu gazem z Ukrainą, a w przypadku naruszenia warunków płatności całkowicie lub częściowo przerwać dostawy gazu. Innymi słowy, będzie dostarczane dokładnie tyle gazu, za ile strona ukraińska zapłaci z miesięcznym wyprzedzeniem.

- Będzie to krok skrajny. Zdajemy sobie sprawę, że zwiększy on ryzyko nielegalnego pobierania surowca płynącego przez terytorium Ukrainy do odbiorców europejskich. I że może utrudnić gromadzenie zapasów gazu na Ukrainie na zaspokojenie zapotrzebowania (odbiorców w Europie) w okresie jesienno-zimowym - oświadczył Putin.

Dodał, że konieczne jest przepompowanie 11,5 mld sześc. gazu do ukraińskich magazynów, aby zapewnić nieprzerwany transport rosyjskiego gazu do Europy.

Potrzebna dyskusja

Prezydent Rosji Władimir Putin w czwartek wystosował list do przywódców 18 krajów europejskich, w którym wezwał ich do przeprowadzenia natychmiastowych konsultacji mających na celu ustabilizowanie gospodarki Ukrainy.

Putin zaproponował, aby konsultacje te odbyły się na szczeblu ministrów gospodarki, finansów i energetyki w formacie Europa-Rosja-Ukraina, a także, by ich celem było również "zapewnienie dostaw i tranzytu" gazu.

- Trzeba jak najszybciej przystąpić do skoordynowanych, konkretnych działań. I właśnie do tego wzywamy naszych europejskich partnerów - oświadczył prezydent.

Według Moskwy, Ukraina jest winna koncernowi Gazprom 2,2 miliardy dolarów. Kijów nie płaci za dostawy gazu od wielu miesięcy.

Najwyższa cena

- Pragnę zwrócić uwagę, że nawet w marcu, gdy obowiązywała cena ze zniżką - 268,5 USD - Ukraina nie zapłaciła Rosji nawet dolara - oznajmił rosyjski prezydent.

Putin opowiedział się za przeprowadzeniem natychmiastowych konsultacji mających na celu ustabilizowanie gospodarki Ukrainy. Zaproponował, aby odbyły się one na szczeblu ministrów gospodarki, finansów i energetyki w formacie Europa-Rosja-Ukraina, a także, by ich celem było również "zapewnienie dostaw i tranzytu" gazu. - Trzeba jak najszybciej przystąpić do skoordynowanych, konkretnych działań. I właśnie do tego wzywamy naszych europejskich partnerów - oświadczył.

W ubiegłym tygodniu Gazprom ogłosił, że podnosi cenę gazu dla Ukrainy do 485 dolarów za 1000 metrów sześciennych, co stanowi drugą podwyżkę w ciągu ostatnich dni.

Jest to najwyższa stawka za gaz dla któregokolwiek z klientów Gazpromu, który dostarcza ten surowiec odbiorcom z Unii Europejskiej po średniej cenie około 370 dolarów za 1000 metrów sześciennych.

Oblicze bankructwa

Prezydent Rosji zadeklarował, że jego kraj jest gotowy uczestniczyć w stabilizowaniu i odbudowie gospodarki Ukrainy, ale "nie w jednostronnym trybie, lecz razem z europejskimi partnerami na parytetowych zasadach". Podkreślił, że Rosja nie może dłużej w pojedynkę wspierać Ukrainy, przyznając jej zniżki na gaz i darując długi.

Putin ocenił, że Ukraina stoi w obliczu bankructwa, zatrzymania przemysłu i eksplozji bezrobocia. Współodpowiedzialnością za stan ukraińskiej gospodarki obarczył Unię Europejską. "Kryzys ukraińskiej gospodarki w dużej mierze spowodowany jest nierównowagą w handlu z krajami UE" - wyjaśnił.

Prezydent podkreślił, że wpływa to "ostro negatywnie" na wywiązywanie się przez Ukrainę z kontraktowych zobowiązań za dostawy rosyjskiego gazu.

- Zamiast konsultacji słyszymy wezwania do obniżenia cen kontraktowych za rosyjski gaz, które rzekomo mają "polityczny charakter". Powstaje wrażenie, że europejscy partnerzy chcą w trybie jednostronnym przerzucić na Rosję skutki ukraińskiego kryzysu gospodarczego - oznajmił.

Autor: ToL//gry / Źródło: Reuters

Pozostałe wiadomości