Najnowsze

Przeprowadzali "badania medyczne", aby sprzedać materace. Teraz muszą zapłacić karę

Najnowsze

Autor:
mp/ams
Źródło:
PAP
Prezes UOKiK o działaniach firmy Millenium Medica
Prezes UOKiK o działaniach firmy Millenium MedicaUOKiK
wideo 2/8
UOKiKPrezes UOKiK o działaniach firmy Millenium Medica

Spółka Millenium Medica musi zapłacić ponad 220 tysięcy złotych kary za zapraszanie na badania i wykorzystywanie ich wyników, aby nakłonić konsumentów do zakupu materacy - poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Urząd nakazał też natychmiastowe zaprzestanie tych działań. Spółka musi także zawiadomić wszystkich konsumentów, z którymi zawarła umowy, o stwierdzeniu przez prezesa UOKiK nieuczciwych praktyk rynkowych.

Według Urzędu spółka Millenium Medica (dawniej Centrum Remedium) z Ostrowa Wielkopolskiego prowadzi sprzedaż na pokazach. Konsumenci dostawali zaproszenia na "bezpłatne badanie bez skierowania", które miało obejmować "wszystkie układy i narządy". Dzięki niemu mieli się dowiedzieć m.in., w jakim stanie jest ich system trawienny, kręgosłup, stawy, układ krążenia i nerwowy.

Urząd wskazał w informacji, że ulotki na ten temat nie wspominały o komercyjnym charakterze spotkania. Widniała na nich tylko informacja małym drukiem, że "w trakcie oczekiwania na wyniki badania odbędzie się promocja ośrodka rehabilitacyjnego".

Tymczasem - jak podkreślił Urząd - głównym celem pokazu była sprzedaż materacy.

Wprowadzali w błąd co do stanu zdrowia

Jak podał UOKiK, druga zakwestionowana praktyka polegała na wprowadzaniu konsumentów w błąd co do stanu ich zdrowia. Badania były przeprowadzane przy pomocy pulsoksymetru HSR. W informacji UOKiK zwrócono uwagę, że w grudniu 2018 r. Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wycofał to urządzenie z obrotu i używania. W uzasadnieniu jego prawomocnej decyzji można przeczytać: "wyniki pojedynczego badania nie mogą stanowić podstawy do planowanej terapii ani wyciągania wniosków diagnostycznych, w szczególności w przypadku używania tego urządzenia (programu) przez osoby, które nie są lekarzami".

Tymczasem - zaznaczono w informacji UOKiK - na pokazach organizowanych przez Millenium Medica badania pulsoksymetrem przeprowadzały osoby bez wyższego wykształcenia medycznego, głównie handlowcy, którzy następnie przekonywali do zakupu produktów mających wspomagać leczenie czy rehabilitację.

- Wprowadzanie konsumentów w błąd jest niedopuszczalne, a już szczególnie naganne, jeśli dotyczy tak wrażliwych kwestii jak zdrowie. Prawdopodobnie wiele osób nie przyszłoby na pokaz, gdyby ulotki nie sugerowały medycznego celu spotkania, tylko rzetelnie informowały o jego handlowym charakterze - wyjaśnił prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie. W jego ocenie Millenium Medica wykorzystywała obawy konsumentów o zdrowie i przekazywała im niewiarygodne wyniki badań po to, aby wpłynąć na ich decyzje zakupowe i nakłonić do nabycia materacy.

Urząd nakazał, by Millenium Medica pod rygorem natychmiastowej wykonalności zaprzestała stosowania zakwestionowanych praktyk. Oprócz tego Prezes UOKiK nałożył na nią kary finansowe w łącznej wysokości 275 212 zł, w tym 50 tys. zł za udzielanie nieprawdziwych informacji podczas postępowania.

Millenium Medica utrudniało postepowanie

Jak uzasadniono w komunikacie Urzędu, na żądanie przedstawienia ulotek z zaproszeniami na pokazy wysyłanych do konsumentów, spółka przysłała tylko neutralny wzór z informacją o celu, miejscu, terminie spotkania i możliwości otrzymania vouchera oraz zaprzeczyła, że używa także innych. Tymczasem Prezes UOKiK z sygnałów od rzeczników konsumentów i Inspekcji Handlowej wiedział także o drukach zachęcających do rejestrowania się na bezpłatne badania.

- Zgodnie z przepisami przedsiębiorcy mają obowiązek przekazywania wszelkich informacji i dokumentów na żądanie Prezesa UOKiK. Powinni to robić w sposób pełny i rzetelny, tymczasem Millennium Medica wprowadzała nas w błąd, próbując utrudnić prowadzenie postępowania – podkreślił Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Według Urzędu, spółka musi także zawiadomić wszystkich konsumentów, z którymi zawarła umowy, o stwierdzeniu przez Prezesa UOKiK nieuczciwych praktyk rynkowych. W listach tych ma znaleźć się również informacja o tym, że każdy poszkodowany może żądać naprawienia wyrządzonej szkody i dochodzić swoich roszczeń w sądzie.

"Pomocna w tym będzie prawomocna decyzja Prezesa UOKiK, gdyż jego ustalenia co do stosowania praktyki są dla sądu wiążące. Jeśli potrzebne będzie wsparcie procesowe, warto zwrócić się do rzeczników konsumentów" - poinformowano w komunikacie.

UOKiK podkreślił także, iż trwają uzgodnienia i konsultacje przygotowanych przez Urząd propozycji przepisów, które powinny pomóc w wyeliminowaniu znacznej części nieuczciwych praktyk, do których dochodzi podczas sprzedaży na pokazach. Najważniejsze proponowane z zmiany to prawo do odstąpienia od niektórych umów o świadczenie usług zdrowotnych zawieranych poza lokalem lub na odległość, zakaz zawierania umów dotyczących usług finansowych podczas pokazów i wycieczek, zakaz przyjmowania płatności przed upływem terminu na odstąpienie od umowy zawartej podczas pokazu, wycieczki czy nieumówionej wizyty w domu konsumenta oraz zakaz sprzedaży wyrobów medycznych poza lokalem przedsiębiorstwa.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Autor:mp/ams

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości