Prokuratura zbada strajk na poczcie?

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Możliwe, że od poniedziałku poczta wstrzyma pracę

Strajk na poczcie jest nieleglany? Konfederacja Pracodawców Polskich rozważa złożenie doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez zakładową "Solidarność". Konfederacja twierdzi, że decyzja o strajku zapadła zanim rozpoczęły się negocjacje. Tymczasem w środę kolejna runda rozmów zakończyła się bezowocnie.

Według pracodawców, NSZZ Solidarność, który podjął decyzję o strajku, przyjął w jego sprawie uchwałę już 27 marca, ale ją utajnił do 14 kwietnia. Oznacza to, że władze Poczty przystępowały do negocjacji, które były jedynie pozornymi rozmowami, bowiem kwestia strajku została już wcześniej przesądzona.

"Jakby tego było mało, jeszcze przed przystąpieniem do mediacji, w trakcie rokowań I etapu sporu zbiorowego – związek przeprowadził referendum strajkowe" - czytamy w oświadczeniu przesłanym przez Konfederację Pracodawców Polskich (KPP), której członkiem jest Poczta Polska. Zdaniem organizacji, jest to sprzeczne nie tylko z prawem, ale też dobrymi obyczajami, a nawet logiką. Według pracodawcy, związkowcy decydując się na strajk nie mogli znać jego stanowiska i nie wiedzieli, w jakim zakresie jest w stanie spełnić ich oczekiwania.

Strajkuje 1 z 45

Ponadto KPP zwraca uwagę, że decyzję o strajku podjęła tylko NSZZ "Solidarność" – jeden z 45 działających na poczcie związków. "Wprawdzie funkcjonuje on w ramach Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych, ale sam jako taki nie jest stroną sporu. Zatem "Solidarność" nie może dziś organizować akcji strajkowej, zgodnej z Ustawą o związkach zawodowych. Zapowiedziane działania tego związku uważamy za nielegalne" - czytamy w oświadczeniu.

Przed środowymi rozmowami pocztowcy obniżyli swoje żądania płacowe z 700 do 500 złotych. - Za podwyżkę w wysokości 500 zł skłonny byłbym zaryzykować, narazić się kolegom i podpisać porozumienie - mówił szef "Solidarności" w Poczcie Polskiej Bogumił Nowicki. Jednak i tak nie osiągnięto porozumienia z zarządem.

Wcześniej związkowcy NSZZ "Solidarność" zapowiadali, że w przypadku niepowodzenia rozmów, od poniedziałku 21 kwietnia mogą zaprzestać pracy urzędy pocztowe w całej Polsce.

Źródło: tvn24.pl, CNN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24