"Polska może być drugą Irlandią"

Najnowsze

Aktualizacja:

- Słusznie mówi się, że Polska może być drugą Irlandią. Irlandia stała się cudem gospodarczym końca lat 80. głównie dlatego, że zredukowała państwo fiskalne, ograniczyła wydatki i obniżyła podatki - powiedział prof. Leszek Balcerowicz. B. szef NBP odebrał w czwartek tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego.

Były minister finansów mówił m.in., że reforma podatków powinna się zacząć od reformy wydatków państwa. Należy ograniczyć "rozdęte" wydatki socjalne, które pociągają za sobą wysokie podatki.

- Najważniejsza reforma podatków to ograniczanie wydatków - powiedział Balcerowicz. Dodał też, że tylko niewiele ponad połowa ludzi zdolnych do pracy jest aktywna zawodowo, co oznacza, że jedna osoba pracująca oficjalnie ma na utrzymaniu jedną osobę niepracującą.

Balcerowicz powiedział, że rząd, jeśli chce myśleć o stworzeniu w Polsce nowej Irlandii, powinien zwrócić szczególną uwagę na aktywizację zawodową ludzi niepracujących. Wówczas więcej ludzi zamiast pobierać zasiłki będzie płacić podatki.

W Polce mamy ogromnie rozdęte fiskalne państwo. Z takim stanem rzeczy Polska nie może być, niestety, cudem gospodarczym Leszek Balcerowicz honoris causa UW

- W Polce mamy ogromnie rozdęte fiskalne państwo. Z takim stanem rzeczy Polska nie może być, niestety, cudem gospodarczym - dodał.

Podatek liniowy tak, ale...

Balcerowicz ustosunkował się również do kwestii zapowiadanego przez rząd wprowadzenia podatku liniowego. Stwierdził, że jest to działanie "istotne, ale niewystarczające". - W Polsce wszystkie podatki są wysokie. A składki to najgorsze podatki. Jeśli ktoś mówi o podwyższeniu składek, to chce nas szczególnie uderzyć po kieszeni - powiedział.

Dodał też, że podatki zostały częściowo uproszczone dzięki wprowadzeniu 19-procentowej stawki podatku CIT. Zauważył jednak, że Polska jako jeden z ostatnich krajów regionu nie uprościł podatku dochodowego oraz nie wprowadziły jednej stawki, tak jak to zrobiły Rosja i kraje nadbałtyckie.

Balcerowicz przypomniał również, że cel inflacyjny to 2,5 proc., natomiast wg. szacunków Ministerstwa Finansów inflacja w lutym wynosiła 4,6 proc. w stosunku do tego samego okresu w ubiegłym roku.

- Trzeba starać się, aby inflacja doszła do poziomu celu inflacyjnego - podkreślił.

O nadanie tytułu doktora honoris causa dla Balcerowicza wnioskowały wydziały UW: prawa i administracji oraz ekonomii. - To dla mnie autentyczna satysfakcja - zapewniał Belcerowicz.

Źródło: PAP, tvn24.pl