Poczta stanie 21 kwietnia

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Pracownicy poczty żądają podwyżek

Listy trzeba wysłać już - albo nie wysyłać wcale. Szanse, że dotrą do adresata w przyszłym tygodniu są znikome: pocztowa Solidarność na następny poniedziałek wyznaczyła początek strajku - dowiedział się tvn24.pl. To efekt fiaska prowadzonych od wielu tygodni rozmów o podwyżkach płac w firmie.

Strajk ma rozpocząć się 21 kwietnia o godzinie 6. Terminu zakończenia nie ustalono.

W pismie skierowanym przez szefa pocztowej Solidarności Bogumiła Nowickiego do dyrektora Poczty Polskiej stwierdzono, że dzieje się to wobec "braku zbliżenia się stanowiska Pana Dyrektora do postulatu zgłoszonego przez stronę związkową". Związkowcy domagali się podwyżek płac w średniej wysokości 700 złotych.

Jednocześnie przewodniczący związku pisze o nadziei, że "w obliczu bezterminowego strajku" przed 21 kwietnia dojdzie do podpisania porozumienia kończącego spór zbiorowy.

Rozmowy prowadzone niemal od początku roku nie przyniosły rezultatu,. W referendum przeprowadzonym w marcu w marcu ponad 86 proc. głosujących pracowników Poczty opowiedziało się za strajkiem, jeżeli spór zbiorowy nie zakończy się porozumieniem. Głosowało 73,78 proc. pracowników Poczty Polskiej.

Źródło: tvn24.pl, CNN

Źródło zdjęcia głównego: TVN24