Pechowa droga. Jak nie żaby, to śnieg

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Przecinania wstęgi dzisiaj nie będzie

Nie będzie dziś otwarcia odcinka drogi S3 od Myśliborza do Gorzowa Wielkopolskiego. Ostatni, pechowy odcinek ekspresowej trasy między Szczecinem a Gorzowem zostanie oddany do użytku kierowców kiedy indziej. Tym razem opóźnienie spowodowała... zima.

Odcinek drogi od Myśliborza do Gorzowa Wielkopolskiego ma długość 26,7 kilometra. - Na drodze jest lód, którego przy tych warunkach pogodowych nie można usunąć. Droga zostanie otwarta, gdy stan nawierzchni nie będzie zagrażał bezpieczeństwu - powiedział Mateusz Grzeszczuk ze szczecińskiego oddziału GDDKiA.

Droga ma najwyraźniej pecha, bo jej oddanie do użytku opóźniło się już o rok. Już trakcie budowy ze względu na wymogi ekologiczne trzeba było zmieniać jej projekt i zbudować niemal 200-metrowy wiadukt, zamiast pierwotnie projektowanego 18-metrowego mostu. Ekolodzy wymusili to rozwiązanie, argumentując, że inaczej droga zniszczy cenny przyrodniczo wiszar (rodzaj torfowiska) pomiędzy jeziorami Czółnów i Chłop.

Odcinek trasy S3 od Szczecina do Gorzowa to blisko 82 km drogi ekspresowej. Całkowity koszt inwestycji, realizowanej przez GDDKiA w Szczecinie, wynosi 2,2 mld zł. 85 proc. tej kwoty pochodzi ze środków Unii Europejskiej w ramach Funduszu Spójności.

W przyszłości S3, która biegnie od Świnoujścia do Lubawki na długości ok. 470 km w ciągu międzynarodowego szlaku E65, ma być najkrótszym połączeniem Skandynawii z portami Basenu Morza Śródziemnego. Jednak budowa dalszych części przez województwo lubuskie stanęła pod znakiem zapytania po zapowiedzi oszczędności w programie drogowym, ogłoszonych przez ministra infrastruktury.

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24