Najnowsze

OFE kupują tanie akcje

Najnowsze

TVN CNBC BIZNES3110LUTOSTANSKI.avi

Fundusze emerytalne nie boją się bessy i kupują akcje. Liczą, że giełdowe indeksy znajdują się blisko dna i przez najbliższe kilka lat będzie już tylko lepiej. - OFE wydały na akcje już od 3 do 4 miliardów złotych - przyznał w TVN CNBC Biznes były prezes PTE Bankowy Krzysztof Lutostański. Dla Polaków martwiących się o swoje przyszłe emerytury to dobry znak.

Ostatnie spadki na giełdzie przyprawiają przyszłych emerytów o ból głowy. Komisja Nadzoru Finansowego wyliczyła, że tegoroczne inwestycje funduszy zakończyły się stratą ponad 30 miliardów złotych. Od szczytu giełdowej hossy w ubiegłym roku OFE straciły natomiast średnio prawie 25 procent. A to niechybnie odbije się na wysokości przyszłych emerytur, szczególnie osób starszych, które przejdą na emeryturę w najbliższych latach.

OFE się bronią

Według gościa TVN CNBC Biznes, byłego prezesa PTE Bankowy Krzysztofa Lutostańskiego, gromy, jakie posypały się na zarządzających funduszami są jednak nieuzasadnione. - Kiedy mówimy o stracie, to musimy sobie uzmysłowić, że to byłaby realna strata tylko wówczas, gdybyśmy te akcje sprzedali - tłumaczy.

Jak dodaje, w październiku fundusze kupowały akcje, a nie sprzedawały. - Sądząc po wynikach, to fundusze kupiły za 3 do 4 mld zł - tyle wydały na akcje. Zgodnie z zaleceniem Warrena Buffeta - jak się krew leje na ulicach, to trzeba kupować - podkreśla Lutostański.

Rząd chce pomóc

Wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak
Wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak

Dodatkowo, rząd rozpoczął pracę nad pomijaną od lat ustawą o bezpiecznych funduszach emerytalnych. W zamyśle ma ograniczyć inwestowanie pieniędzy tuż przed odejściem na emeryturę jedynie do papierów o zerowym lub minimalnym poziomie ryzyka.

- Trzeba dać trochę czasu na przygotowanie odpowiednich zmian, więc myślę, że w końcu 2009 roku, najpóźniej na początku 2010 te regulacje powinny wejść w życie - tłumaczy wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak.

To nadzieja dla przyszłych emerytów. Warto bowiem pamiętać że emerytura to oszczędności, które będą na nas pracować przez kilkanaście kolejnych lat.

Źródło: TVN CNBC Biznes

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES

Pozostałe wiadomości