"Oderwać się od krzyczących gazet"

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Debata ma potrwać ok. ośmiu godzin

W czasach silnych zawirowań rząd musi wyrobić sobie odporność na często sprzeczne sygnały - mówił szef resortu finansów Jacek Rostowski w Sejmie przed kolejną debatą budżetową. - W takich czasach trzeba umieć oderwać się od krzyczących wielką czcionką gazet i powierzchownych analiz. To jedyna szansa na stworzenie opartego na realnych przesłankach budżetu - kontynuował.

Dziś w Sejmie drugie czytanie projektu ustawy budżetowej na 2009 rok. Debata posłów i przedstawicieli rządu ma trwać co najmniej osiem godzin.

We wtorek rząd przyjął autopoprawkę do projektu przyszłorocznego budżetu, która zakłada 3,7-proc. wzrost PKB. Dochody budżetu państwa z powodu obniżenia prognozy wpływów z podatku od towarów i usług zmniejszą się o 1,7 mld zł.

Tyle samo mają wynieść cięcia wydatków budżetowych.

13 grudnia na biurku prezydenta

Głosowanie nad projektem budżetu odbędzie się prawdopodobnie 5 grudnia. Cztery dni później budżet ma trafić do Senatu.

Izba wyższa może zgłosić poprawki, ale najpóźniej 13 stycznia ustawa powinna trafić na biurko prezydenta Kaczyńskiego.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24