Odejście posłów przyspieszy przyjęcie euro?

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN CNBC BIZNESProf. Piotr Winczorek: zmiana Konstytucji możliwa, ale...

Po wystąpieniu z partii dwóch posłów Prawo i Sprawiedliwość z arytmetycznego punktu widzenia straciło mniejszość pozwalającą na blokowanie zmian w Konstytucji - potwierdzają konstytucjonaliści. Po odejściu Jacka Tomczaka i Filipa Libickiego PiS ma w Izbie tylko 153 posłów.

Tymczasem dla zablokowania zmian w ustawie zasadniczej potrzeba o jednego posła więcej - wszystko to przy założeniu, że w głosowaniu uczestniczą wszyscy parlamentarzyści.

Profesor Piotr Winczorek z Uniwersytetu Warszawskiego dodaje jednak, że to nie przesądza jeszcze, że zmiana konstytucji będzie teraz prosta. - Utrata dwóch mandatów może spowodować, że PiS nie będzie dysponował samodzielnie mniejszością pozwalającą na blokowanie zmian w Konstytucji. Aby tak było, trzeba mieć co najmniej 1/3 mandatów do dyspozycji. To nie znaczy, że zmiana konstytucji będzie możliwa czy łatwa: nie wiadomo, jak będą głosowali ci posłowie, którzy teraz z PiS-u odeszli, lub też Ci którzy są posłami niezależnymi - wylicza konstytucjonalista.

Zbigniew Chlebowski: Na zmianę konstytucji przyjdzie czasTVN CNBC BIZNES

Podstawowym problemem, jaki w najbliższych miesiącach wymaga zmian w ustawie zasadniczej, jest zastąpienie złotego europejską walutą euro. Do szybkiego przyjęcia euro-waluty przekonuje rząd Donalda Tuska, tymczasem zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i prezydent przekonują, iż nie należy się z tym spieszyć - a najlepiej rzecz rozstrzygnąć w referendum.

- Nie chcemy w tej chwili przyspieszać prac nad zmianami w Konstytucji. Koncentrujemy się na nieformalnych negocjacjach z instytucjami europejskimi, zwłaszcza z Europejskim Bankiem Centralnym, dotyczącymi wstąpienie Polski do strefy ERM2. To jest dla nas najważniejsze, na zmiany w konstytucji przyjdzie czas - zastrzega w rozmowie z TVN CNBC Biznes przewodniczący klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski.

Inne spory konstytucyjne dotyczą podziału kompetencji między najwyższymi organami państwa, a także m.in. zakresu obowiązywania immunitetu parlamentarnego, ordynacji wyborczej.

Posłowie Jacek Tomczak i Filip Libicki, a także dotychczasowy europarlamentarzysta Marcin Libicki oddali legitymacje partyjne PiS w proteście przeciwko decyzjom o nie wystawieniu w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego Libickiego-seniora.

CZYTAJ WIĘCEJ: Wychodzą z PiS. "To nie decyzja polityczna, a sprawa honoru"

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN CNBC BIZNES