Od seksu w 3D puchnie kasa

Najnowsze

Aktualizacja:
mat. producentaKadr z filmu "Sex and Zen: Extreme Ecstasy"

Pierwszy erotyczny film nakręcony w technologii 3D bije rekordy popularności. Obraz "Sex and Zen: Extreme Ecstasy" jest wyświetlany na razie jedynie w Hongkongu, i na tym rynku pod względem finansowym pokonał najsłynniejszy film 3D - "Avatar" Jamesa Camerona.

Jak donosi BBC, "Sex and Zen: Extreme Ecstasy" w dniu premiery zarobił 2,78 mln tamtejszych dolarów, czyli równowartość 245 tysięcy euro. Pierwszych pięć dni rozpowszechniania przyniosło wpływy w wysokości 17 mln HKD, czyli równowartość 1,5 miliona euro. Dla porównania: widzowie dzieła Camerona w ciągu pierwszego dnia wyświetlania w Hongkongu zostawili w kasach 2,63 mln HKD (równowartość 232 tys. euro).

Film bije też rekordy popularności na Tajwanie. Tam pierwszy weekend wyświetlania przyniósł wpływy 17 milionów miejscowych dolarów, czyli równowartość 404 tys. euro.

Jak podaje BBC, przychody są tym większe, że na projekcje do Hongkongu ściągają widzowie z głębi Chin, gdzie obraz nie jest wyświetlany.

"Sex and Zen: Extreme Ecstasy" to remake chińskiego filmu z 1991 roku. Opowiada historię znudzonego uczonego, który zatraca się w haremie swego przyjaciela - księcia.

W produkcji wystąpiły japońskie gwiazdy porno Hara Saori i Suo Yukiko, oraz lokalna aktorka Vonnie Liu.

Źródło: BBC

Źródło zdjęcia głównego: mat. producenta