Niebezpieczne fedrowanie bez certyfikatów. W kopalni Wujek-Śląsk

Najnowsze

TVN 24Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że kilka miesięcy temu na dwa wyrobiska na poziomie 506 zwieziono

W kopalni Wujek-Śląsk używano maszyn bez certyfikatów wybuchowości - pisze wtorkowa "Gazeta Wyborcza".

Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że kilka miesięcy temu na dwa wyrobiska na poziomie 506 zwieziono i uruchomiono sprzęt bez certyfikatów wybuchowości.

Kontrola

26 maja w kopalni pojawili się kontrolerzy Wyższego Urzędu Górniczego i wyłapali, że górnicy pracują na niesprawdzonym sprzęcie. Roboty zostały wstrzymane.

Ściągnięto rzeczoznawców, którzy w trybie pilnym sprawdzili urządzenia i ostatecznie dopuścili je do pracy. Wydobycie wznowiono dopiero kilka dni temu.

Autor: mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24