NBP: Złoty wraca na ziemię

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Straty firm mających umowy opcyjne będą znacznie mniejsze

Prezes NBP, Sławomir Skrzypek ma nadzieję, że złoty będzie powoli powracał w kierunku fundamentów.

- Co do obecnego umocnienia mam nadzieję, że złoty będzie powoli wracał w kierunku fundamentów - powiedział dziennikarzom w piątek Skrzypek.

Złoty silnie zyskuje od czwartku, po tym jak bank centralny Szwajcarii poinformował o rozpoczęciu interwencji w celu osłabienia własnej waluty.

Skrzypek powtórzył również, że inflacja powinna powrócić do poziomów poniżej celu 2,5 proc. w tym roku.

- Jestem przekonany, że inflacja będzie nieco poniżej celu jeszcze w tym roku, aczkolwiek jest szereg ryzyk, które nie są pod naszą kontrolą i które mogą wskazywać, że ten proces będzie przebiegał inaczej niż się spodziewaliśmy. Są to ryzyka w obie strony - powiedział.

Świetny czas na umowy opcyjne

Z kolei zdaniem Andrzeja Stopczyńskiego z Komisji Nadzoru Finansowego aktualna sytuacja na rynku walut, to dobry czas na zawieranie tzw. umów opcyjnych.

Piątek to kolejny dzień, kiedy złoty umacnia się; o godz. 13.00 za euro trzeba było zapłacić 4,48 zł, za dolara 3,48 zł, frank szwajcarski kosztował 2,91 zł.

- Jest dobry czas i opcja walutowa - jako instrument, który jest traktowany jako polisa powodująca, że ryzyko klienta jest przenoszone na bank - powinna być stosowana - powiedział Stopczyński.

Zdemonizowane straty

W środę Komisja Nadzoru Finansowego poinformowała, że negatywna wycena z tytułu zaangażowania przedsiębiorstw w opcje walutowe osiągnęła na 13 lutego br. około 9 mld zł, jednak kwoty 9 mld zł nie można utożsamiać ze stratami firm

Stopczyński powiedział, że KNF jest za polubownym rozwiązaniem spraw opcji. Dodał, że z informacji Komisji wynika, że od 80 do 85 proc. przedsiębiorstw, które zawarły tzw. umowy opcyjne, nie powinno ponieść strat z tego tytułu.

ram

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24