Najdrożej w Warszawie i we Wrocławiu

Najnowsze

TVN24Stolica wysokich cen

Warszawa i Wrocław to najdroższe metropolie w Polsce - donosi dziennik "Polska". Gazeta stworzyła koszyk typowych produktów i usług, jakie wszyscy kupujemy niemal na codzień i wyliczyła ile kosztuje życie w największych polskich miastach.

W koszyku "Polski" zmieściło się jedenaście podstawowych artykułów spożywczych, a także koszt taksówek, komunikacji publicznej oraz kufla piwa w pubie. Okazało się, że Warszawa i Wrocław, czyli dwa miasta, które w ostatnich miesiącach wysforowały się przed inne metropolie w zarobkach, są też najdroższe.

Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha, nie jest specjalnie zaskoczony taką właśnie kolejnością na liście. - Stolica zawsze miała rekordowe koszty życia. Ale Wrocław staje się ostatnio atrakcyjny, ludzie przyjeżdżają tam za pracą, wynajmują mieszkania, zwiększa się popyt - mówi "Polsce" Sadowski.

Na drugim biegunie drożyzny jest grupa kilku miast (zależnie, czy mowa o cenach w supermarketach, czy na bazarach), w tym m.in. Lublin, Kraków i Gdańsk. Najmniej dziwi to, że stosunkowo tanio można żyć w mało uprzemysłowionym Lublinie. Natomiast obecność Gdańska to duża niespodzianka, bo Trójmiasto to obecnie jedna z najbardziej pożądanych lokalizacji w Polsce, za czym teoretycznie powinny pójść w górę ceny produktów.

Po Łodzi tylko taksówką Badanie "Polski" pokazuje, że ceny poszczególnych artykułów spożywczych i usług mocno się różnią. Na przykład na targowiskach za kilogram chleba zapłacimy od 2 zł w Gdańsku i Warszawie do nawet 4,2 zł w Katowicach. Kilogram kiełbasy krakowskiej kupimy w Lublinie za 15,4 zł, czyli aż dwa razy taniej niż w Łodzi czy Wrocławiu. Kostka masła za 1,9 zł w Katowicach wydaje się w Poznaniu i Wrocławiu bajecznie tania, bo kosztuje prawie dwa i pół razy mniej niż w tych miastach.

Z kolei z taksówki najlepiej korzystać w Łodzi. Tam za jeden kilometr trasy zapłacimy 5-5,5 zł. We Wrocławiu tzw. trzaśnięcie drzwiami i przejechanie podobnego dystansu będzie nas kosztować 8,85 zł. Równo po 8 zł zapłacimy w Gdańsku, Katowicach i Warszawie. Natomiast bawiąc w Łodzi nie warto korzystać z komunikacji miejskiej. Za 1,7 zł pojeździmy tylko 10 minut. Zdecydowanie najtańsze jest podróżowanie po Lublinie - bilet jednorazowy kosztuje tam 1,8 zł.

Natomiast piwo w pubie najdroższe jest w Stolicy - kosztuje średnio aż 9 zł. Najtańsze dla piwoszy są Katowice (10,5 zł za dwie kolejki).

Jak mówi Andrzej Sadowski, te różnice nie będą trwać wiecznie. - Najtańsze miasta podrożeją. W ogóle różnice cenowe między dużymi miastami będą się spłaszczać - przewiduje ekonomista.

Źródło: tvn24.pl, "Polska", PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24